Kilka tysięcy osób wyszło w centrum Kijowa na marsz zorganizowany przez organizacje homoseksualistów i transseksualistów, domagających się przywilejów prawnych dla tych grup.
Tak zwana “Kyiv Pride” maszeruje w centrum ukraińskiej stolicy. Zgromadzeni skandują okrzyki: „Buntujcie się, walczcie, nie rezygnujcie ze swoich praw”, „Ręce precz do praw człowieka”, „Sława nacji, precz z dyskryminacją”. Postulatami jaki promuje manifestacja jest uchwalenie związków partnerskich dla homoseksualistów w ramach ukraińskiego prawa i zblokowanie projektu nowego Kodeksu Cywilnego, w którym zapisano definicję małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny, jak zrelacjonował portal Hromadske.
«Права не дають, права беруть!». У столиці триває хода учасників «КиївПрайду».
Учасники ходи висувають чотири вимоги до української влади, зокрема:
▫️не ухвалювати проєкт нового Цивільного кодексу
▫️визнати сімейні партнерства для військових і цивільних
▫️запровадити… pic.twitter.com/pSuXRcs3bf
— hromadske (@HromadskeUA) June 21, 2026
Uczestnicy podnoszą także postulat transseksualistów, aby obywatel był traktowany urzędowo według płci, jaką deklaruje, a nie według jego biologicznych cech płciowych.
Marsz podzielony jest na kilka zorganizowanych kolumn, w tym kolumnę osób transpłciowych, kolumnę miasta Charkowa, czy kolumne wojskowych-weteranów.
Część maszerujących trzyma w ręce plansze z fotografiami żołnierzy poległych na wojnie z Rosją, którzy mieli być homoseksualistami.

W marcu bieżącego roku Sąd Najwyższy uznał parę dwóch mężczyzna za rodzinę. Sprawa dotyczy pierwszego sekretarza ambasady Ukrainy w Izraelu Zorian Kisia, oraz aktywisty Tymura Lewczuka. Para mieszka razem od 2015 roku. Twierdzili, że prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, dysponują wspólnym budżetem i wzajemnie się wspierają. W 2021 roku zawarli tzw. związek małżeński w Stanach Zjednoczonych.
W czerwcu 2025 roku sąd w Kijowie uznał, że para pozostaje w faktycznych „relacjach małżeńskich” i prowadzi wspólne życie rodzinne. Była to pierwsza taka decyzja w historii ukraińskiego sądownictwa.
Od tego wyroku odwołał się ruch społeczny „Wsi razem!”, który deklaruje działalność w celu zapobiegania legalizacji małżeństw i związków partnerskich osób tej samej płci na Ukrainie. Organizacja złożyła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.
Sąd Najwyższy odrzucił jednak skargę, uznał, że zaskarżać orzeczenia nie może podmiot, który nie był stroną postępowania i na którego sytuację prawną wyrok nie ma wpływu. W efekcie utrzymano w mocy decyzję sądu niższej instancji.
hromadske.ua/facebook.com/kresy.pl
































