Według Instytutu Badań nad wojną, Rosjanie zaczęli wysyłać lokalną straż pożarną do osłony cystern jadących na okupowany Krym. Ma to związek z ukraińskimi atakami na rosyjskie szlaki transportowe.
Ukraińskie uderzenia na rosyjską infrastrukturę transportową i kolejową coraz wyraźniej zakłócają rosyjskie linie komunikacyjne na okupowanym lewym brzegu obwodu chersońskiego oraz na Krymie – podaje ISW.
Problemy widoczne są także w transporcie kolejowym na okupowany Krym. Rosyjski operator kolejowy Grand Service Express poinformował 19 czerwca, że wszystkie jego pociągi pasażerskie kursujące na okupowany półwysep i z powrotem skracają trasy. Składy mają zatrzymywać się w Kerczu z powodu czasowego zamknięcia nieokreślonego odcinka krymskiej kolei.
Przewoźnik nie podał przyczyny wstrzymania ruchu na części trasy. Możliwe jednak, że decyzja ma związek z ostatnimi ukraińskimi uderzeniami w pociągi kursujące na okupowanym Krymie.
Rosyjskie siły coraz częściej muszą także angażować dodatkowe zasoby do ochrony swoich linii komunikacyjnych przed ukraińskimi dronami. Jeden z rosyjskich blogerów wojskowych opublikował 20 czerwca zdjęcia pokazujące mobilne grupy ogniowe towarzyszące rosyjskim cysternom jadącym w kierunku okupowanego Krymu.
Dalsze ukraińskie uderzenia w rosyjskie szlaki transportowe mogą stopniowo pogarszać zdolność Rosji do utrzymania logistyki potrzebnej do przygotowywania operacji ofensywnych. Dotyczy to zwłaszcza dostarczania paliwa, amunicji i innych zasobów na kierunki, gdzie rosyjskie wojska próbują utrzymać presję na ukraińskie pozycje.
Zobacz też: ISW: ataki Ukrainy pokazały słabość obrony Moskwy
Kresy.pl/ISW































