Dyrektor generalny Ukrpoczty Ihor Smilański twierdzi, że Polska od dwóch miesięcy blokuje przejazd samochodów ukraińskiego operatora pocztowego. Według niego transporty Ukrpoczty są kierowane objazdem przez Węgry i Słowację, podczas gdy auta firmy kurierskiej Nowa Poczta mogą wjeżdżać do Polski.
Polska od dwóch miesięcy blokuje przejazd samochodów Ukrpoczty przez swoje terytorium – przekonuje dyrektor generalny ukraińskiego operatora pocztowego Ihor Smilański. Według niego polska strona nie wpuszcza pojazdów ukraińskiej, państwowej poczty, ale pozwala na przejazd samochodów prywatnej firmy kurierskiej Nowa Poczta.
Smilański odniósł się w ten sposób do pytań o to, dlaczego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wysłał Order Orła Białego do Polski za pośrednictwem Nowej Poczty, a nie Ukrpoczty. Szef ukraińskiego operatora wskazał, że wynika to z problemów z funkcjonowaniem Ukrpoczty na terytorium Polski.
Według Smilańskiego dostarczanie przesyłek na terenie Polski jest obecnie możliwe wyłącznie za pośrednictwem Poczty Polskiej. Dodał, że polska strona nie przepuszcza ukraińskiego transportu pocztowego nawet w tranzycie.
„Przez ostatnie dwa miesiące samochody Ukrpoczty są blokowane przez polską służbę celną i jesteśmy zmuszeni objeżdżać Polskę przez Węgry i Słowację, gdzie nikt nie ma do nas pytań. W praktyce przekierowaliśmy cały nasz tranzyt z pominięciem Polski” – powiedział Smilański.
Szef Ukrpoczty zaznaczył, że samochody Nowej Poczty są przez polską stronę przepuszczane. Jego zdaniem może to wynikać z formalnego statusu tej firmy, która działa jako operator przesyłek ekspresowych, a nie jako poczta.
„Konkurencja jest dobra. Zły stosunek do Ukrainy jest zły” – dodał Smilański.
Z jego wypowiedzi wynika, że Ukrposzta zmieniła organizację swoich tras tranzytowych i omija obecnie Polskę.
Zobacz też: Wołodymyr Zełenski odesłał Oder Orła Białego do Polski
Kresy.pl/UNIAN






























