Powtarzające się masowe ataki ukraińskich dronów na Moskwę doprowadziły do paraliżu ruchu w portach lotniczych rosyjskiej stolicy.
O problemach z tym związanych poinformowało w czwartek Stowarzyszenie Organizatorów Turystcznych Rosji. „Według wstępnych szacunków, sytuacja dotknęła około 8 tys. turystów, którzy mieli zaplanowany lot z Moskwy za granicę lub powrót. Organizatorzy wycieczek zmieniają rezerwacje biletów swoich klientów, którzy powinni wylecieć odwołanymi rejsami. Wszystkie przypadki turystów zmuszonych do pozostania za granicą z powodu odwołania lub opóźnienia lotów z Rosji są również stale monitorowane” – Interfax zacytował oświadczenie tej organizacji.
Stowarzyszenie zauważyło, że opóźnione i odwołane loty dotyczyły popularnych miejsc turystycznych, takich jak kurorty w Turcji i Egipcie, głównego kierunku wyjazdów wypoczynkowych Rosjan, odciętych od wielu atrakcji tursytycznych sankcjami państw zachodnich.
Według stowarzyszenia, problemy turystów są rozpatrywane indywidualnie. Tym, którzy jeszcze nie wylecieli na lotnisko, oferuje się, w miarę możliwości, dłuższe pobyty w hotelach. Pasażerowie oczekujący na loty do Rosji na lotniskach międzynarodowych mają zagwarantowane posiłki.
W ciągu bieżącej doby wszystkie cztery moskiewskie lotniska były dwukrotne zamykane z powodu ataków ukraińskich dronów. Ten poranny przybrał szczególnie masowe rozmiary. Rosyjskie środki masowego przekaz donosiły o ataku nawet 200 dronów. Niektóre trafiły teren moskiewskiej rafinerii.
To nie pierwszy ukraiński atak na rafinerię w perfyeryjnej dzielnicy Kapotnia. Do pożaru po uderzeniu drona doszło w niej już we wtorek.
interfax.ru/kresy.pl































