
Iran i USA blisko porozumienia. Teheran twierdzi, że „nigdy nie było bliżej”
/0 Komentarze/w Ameryka, bezpieczeństwo i obrona, Bliski Wschód, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiSzef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył, że porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie zakończenia walk jest bliżej niż kiedykolwiek. Podobne stanowisko przedstawił premier Pakistanu Shehbaz Sharif, którego kraj pośredniczy w rozmowach.
W piątek Iran i Pakistan przekazały, że porozumienie mające zakończyć walki między Iranem a Stanami Zjednoczonymi jest bliżej finalizacji niż dotychczas. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył, że układ z USA „nigdy nie był bliżej”.
Premier Pakistanu Shehbaz Sharif, którego kraj pośredniczy w rozmowach między stronami konfliktu, wypowiedział się w podobnym tonie. Jak stwierdził, „ostateczny, uzgodniony tekst porozumienia pokojowego jest gotowy, a Pakistan ściśle współpracuje teraz z obiema stronami, aby dopracować kolejne kroki”.
Do wypowiedzi Aragcziego odniósł się prezydent USA Donald Trump, który udostępnił jego wpis. Irański minister apelował w nim również do mediów, aby nie spekulowały na temat treści porozumienia.
Jednocześnie irańskie media opublikowały rzekome szczegóły porozumienia. Trump zaprzeczył, by odpowiadały one uzgodnionym warunkom. Według prezydenta USA doniesienia te „nie mają nic wspólnego z warunkami, które zostały uzgodnione” i „nie mają żadnego związku z prawdą”. Trump oskarżył Teheran o przeciek i określił Irańczyków jako „bardzo niehonorowych ludzi do prowadzenia rozmów”.
W czwartek amerykański prezydent twierdził, że odwołał „zaplanowane ataki” na Iran, ponieważ negocjatorzy „właśnie zawarli świetne porozumienie”. Według Trumpa układ miał być bliski podpisania.
BBC przypomina, że Trump wielokrotnie przedstawiał optymistyczne oceny szans na porozumienie, które miałoby zakończyć działania zbrojne rozpoczęte szeroko zakrojonymi amerykańskimi i izraelskimi uderzeniami na cele w Iranie 28 lutego. Iran odpowiedział atakami na Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej sprzymierzone z USA, a także faktycznym zamknięciem cieśniny Ormuz, kluczowej trasy dla światowego transportu ropy i skroplonego gazu ziemnego.
Mimo zawieszenia broni uzgodnionego w kwietniu USA i Iran w ostatnim czasie nadal wymieniały ogień. W tym tygodniu doszło do dwóch rund wzajemnych uderzeń.
Izrael nie uczestniczy w rozmowach. Negocjacje, prowadzone głównie przy pośrednictwie Pakistanu, mają doprowadzić do przedłużenia zawieszenia broni i rozpoczęcia rozmów o najważniejszych spornych kwestiach, w tym o irańskim programie nuklearnym. Państwa zachodnie od lat oskarżają Iran o dążenie do budowy broni jądrowej. Teheran zaprzecza tym zarzutom i utrzymuje, że jego program ma charakter pokojowy, służy produkcji energii elektrycznej oraz celom badawczym.
W piątek irańska agencja Mehr opublikowała warunki, które przedstawiła jako elementy porozumienia. Według BBC lista obejmuje postulaty od dawna wysuwane publicznie przez Teheran i odrzucane przez Waszyngton. Także strona amerykańska mówiła o warunkach, które Iran konsekwentnie odrzuca.
Wśród rzekomych zapisów porozumienia znalazło się zniesienie amerykańskiej blokady morskiej oraz przekazanie Iranowi „co najmniej 300 mld dolarów”, czyli około 223 mld funtów, na usunięcie szkód spowodowanych amerykańskimi i izraelskimi atakami. Według tych doniesień Teheran miałby także oczekiwać, że ostateczne porozumienie zostanie zatwierdzone rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Zobacz: Teheran: umowa z USA nie została zatwierdzona. Izrael: to nie nasze porozumienie
Do sprawy odniósł się wiceprezydent USA J.D. Vance. „Irańczycy nie otrzymują żadnej gotówki i żadne środki nie są uwalniane tylko za samo podpisanie porozumienia albo udział w spotkaniu” — napisał w serwisie X.
Vance dodał, że umowa „jest skonstruowana w taki sposób, aby obawy USA i ich sojuszników były traktowane priorytetowo, a jeśli Islamska Republika Iranu wypełni swoje zobowiązania, korzyści gospodarcze popłyną do niej i do całego regionu”.
Premier Pakistanu napisał z kolei, że wokół rozmów trwa „nieustanna kampania dezinformacyjna prowadzona przez tych, którzy chcą sabotować porozumienie pokojowe”. Jak podkreślił, „pokój nigdy nie był tak blisko jak teraz”.





























