Prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs powierzył opozycyjnemu posłowi Andrisowi Kulbergsowi misję utworzenia rządu tymczasowego. Dotychczasowa koalicja rozpadła się po sporze dotyczącym reakcji na ukraińskie drony, które spadły na terytorium Łotwy.
Prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs powierzył w sobotę opozycyjnemu posłowi Andrisowi Kulbergsowi misję utworzenia rządu tymczasowego. Decyzja zapadła po rozpadzie koalicji rządzącej w związku ze sporem dotyczącym ukraińskich dronów, które zboczyły z kursu i znalazły się nad terytorium Łotwy.
Kulbergs, 46-letni były przedsiębiorca określany przez lokalne media jako polityk pragmatyczny, zapowiedział próbę utworzenia „poszerzonej koalicji”. Nowy gabinet miałby kierować państwem do wyborów parlamentarnych zaplanowanych na 3 października.
„Prezydent dał mi 10 dni” – powiedział Kulbergs dziennikarzom.
Dotychczasowa premier Evika Siliņa podała się do dymisji w czwartek. Stało się to po tym, jak jedna z kluczowych partii jej koalicji wycofała poparcie dla rządu. Powodem było odwołanie ministra obrony, który należał do tego ugrupowania.
Siliņa zdymisjonowała ministra po stwierdzeniu, że łotewska obrona przeciwdronowa nie została uruchomiona wystarczająco szybko w reakcji na dwa ukraińskie drony uderzeniowe. Maszyny najprawdopodobniej zboczyły z kursu w wyniku rosyjskich działań zakłócających.
Prezydent Rinkēvičs zdecydował się powierzyć misję utworzenia rządu Kulbergsowi po konsultacjach z przedstawicielami wszystkich partii zasiadających w parlamencie. Jeśli Kulbergsowi uda się sformować gabinet, jego skład będzie musiał jeszcze uzyskać akceptację parlamentu.
Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę na terytorium Łotwy spadło kilka rosyjskich i ukraińskich dronów. Incydenty wywołały zaniepokojenie opinii publicznej w tym niewielkim państwie bałtyckim, należącym do NATO i Unii Europejskiej.
7 maja dwa ukraińskie drony nadleciały z terytorium Rosji. Jeden z nich spadł na skład paliw we wschodniej Łotwie, powodując pożar, który szybko opanowano. 25 marca na Łotwie rozbił się inny ukraiński dron, który zboczył z kursu.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po rozmowie z Rinkēvičsem podczas szczytu w Rumunii zapowiedział, że wyśle na Łotwę ukraińskich ekspertów, którzy mają pomóc wzmocnić tamtejszą obronę powietrzną.
Kresy.pl/France24













_02.jpg)
















