Przedstawiciele koalicji Binjamina Netanjahu złożyli w Knesecie wniosek o samorozwiązanie parlamentu. W tle kłopoty regulacjami dotyczącymi służby wojskowej ortodoksyjnych judaistów.
Do manewru doszło dzień po tym, jak ultraortodoksyjna frakcja “Sztandar Tory” (Degel HaTorah) ogłosiła, że będzie naciskać na rozwiązanie Knesetu i doprowadzenia do wyborów przedterminowych, pomimo braku uchwalenia przez koalicję projektu ustawy o zwolnieniu uczniów szkół religijnych – jesziw z obowiązkowej służby wojskowej, jak podał “Times of Israel”.
Jeśli Kneset zagłosuje za samorozwiązaniem, wybory parlamentarne będą musiały się odbyć w ciągu pięciu miesięcy od tej decyzji. Partie religijne opowiadają się za przeprowadzeniem ich na początku września.
Ofir Katz z partii premiera Netanjahu – Likudu złożyła jednak wniosek przewidujący, że przedterminowe wybory miałyby się odbyć w ciągu trzech miesięcy od rozwiązania obecnego Knesetu. Ostatecznie podpisali się pod nim także przedstawiciele partii religijnych: “Sztandaru Tory”, Sefardyjskiej Partii Strażników Tory, Nowa Nadzieja, Religijny Syjonizm, Żydowska Siła.
Politycy opozycji “przyjęli ten rozwój sytuacji z zadowoleniem”, jak ocenił “Times of Israel”.
„To początek końca najgorszego rządu w historii Izraela” – napisał na X szef partii Niebiesko-Biali Benny Ganc.
Binjamin Netanjahu spotykają się z krytyką ze strony opozycji za sposób w jaki prowadzą wojnę z Iranem. Dodatkowe napięcia wymaga pobór wojskowy ortodoksyjnych judaistów uczęszczających do szkół religijnych, przyjęty w 2024 roku. Decyzja ta wywołuje protesty haredich.
timesofisrael.com/kresy.pl



























