Ukraińskie drony w coraz większej liczbie sięgają coraz bardziej oddalonych od frontów wojny regionów Rosji. We wtorek spadły na nadwołżańskie Czeboksary.
Miasto jest stolicą Republiki Czuwaszji i ważnym ośrodkiem przemysłowym. We wtorek stało się ono celem dużego ataku ze strony ukraińskich sił dalekiego zasięgu. Republikańskie władze oszacowały dzień później jego skutki. Według szacunków w Czeboksarach uszkodził 40 budynków mieszkalnych, a także obiekty socjalne, w tym szkoły, przedszkola i szkołę elektromechaniczną, jak poinformował przywódca Czuwaszji Oleg Nikołajew.
„Ogłoszenie stanu wyjątkowego pozwala nam szybko zmobilizować zasoby i przeznaczyć środki budżetowe na prace doraźne i ukierunkowaną pomoc” – poinformował Nikołajew.
Jak dodał – “Obecnie 70 specjalistów przeprowadza ocenę szkód od drzwi do drzwi, a ponad tysiąc osób zostało już przyjętych do tymczasowych ośrodków zakwaterowania. Ofiarom przysługują odszkodowania ryczałtowe, odszkodowania za straty materialne i świadczenia zdrowotne – wnioski przyjmowane są za pośrednictwem [portalu państwowego usług publicznych] Gosusług lub Centrum Wielofunkcyjnego”.
Według cytującej jego słowa agencji informacyjnej Interfax we wszystkich zniszczonych budynkach rozpoczęta już prace naprawcze jednocześnie obstawiając je strażami.
Czeboksary leżą nad środkową Wołgą. Są oddalone od wschodniej granicy Ukrainy o około 1,5 tys. kilometrów. Półmilionowe miasto jest ważnym ośrodkiem przemysłowym Rosji. Znajduje się tam zakład przemysłu zbrojeniowego im. Czapajewa, ale też zakład urządzeń elektrycznych, pomiarowych, agregatów i kabli.
Jako ośrodek przemysłowy stolica Czuwaszji nie pierwszy raz stała się celem ukraińskich dronów. W czasie ataku z grudnia także doszło do uszkodzeń infrastruktury mieszkalnej, ale też śmierci cywilów.
interfax.ru/kresy.pl
































