Irańskie media państwowe opublikowały w sobotę zdjęcia, które mają przedstawiać szczątki amerykańskiego śmigłowca transportowego CH-47 Chinook po ataku dronowym w Kuwejcie.

Materiał opublikowany w sobotę przez indyjską agencję Asian News International powołuje się na irańskie przekazy, według których maszyna należąca do armii USA miała zostać poważnie uszkodzona podczas uderzenia bezzałogowców na bazę w Kuwejcie. Brakuje jednak potwierdzenia ze strony zachodnich źródeł. Zdjęcia obiegły media społecznościowe.

Doniesienia pojawiają się w kontekście rosnących strat i incydentów z udziałem amerykańskich sił w regionie. W ciągu ostatniej doby doszło do zestrzelenia myśliwca F-15E Strike Eagle oraz uszkodzenia innych maszyn, w tym śmigłowców ratowniczych. W rejonie Cieśniny Ormuz rozbił się także samolot szturmowy A-10, którego pilot przeżył.

Pojawiają się także doniesienia o sytuacjach awaryjnych z udziałem innych maszyn, w tym F-16 Fighting Falcon oraz tankowców KC-135 Stratotanker. Informacje te nie zostały potwierdzone przez oficjalne źródła.

Jak wynika z relacji The Wall Street Journal, zestrzelenie amerykańskich samolotów nad Iranem stanowi pierwsze takie przypadki od początku intensywnej kampanii powietrznej, obejmującej tysiące lotów bojowych. Według dziennika działania Iranu wskazują na zdolność do zadawania punktowych strat, mimo przewagi militarnej USA i Izraela.

Analitycy wskazują, że Teheran stosuje strategię asymetryczną, polegającą m.in. na atakach dronowych i rakietowych oraz uderzeniach w infrastrukturę w regionie. Celem takich działań ma być zwiększanie kosztów konfliktu i wydłużanie jego przebiegu, a nie bezpośrednie zwycięstwo militarne.

Według dostępnych informacji Iran nadal prowadzi intensywne ataki, mimo wcześniejszych strat, a sytuacja w regionie pozostaje niestabilna.

aninews.in / wsj.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności