„Ameryka i prezydent USA nie zapomną, kto są ich przyjacielem. I co ważniejsze – nie zapomną, kto nie jest” – oświadczył ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, odnosząc się do informacji o wizycie Grzegorza Brauna w ambasadzie Iranu w Warszawie.
W niedzielę ambasador USA w Polsce Tom Rose skomentował wizytę europosła Grzegorza Brauna w ambasadzie Iranu w Warszawie. „Ameryka i prezydent USA nie zapomną, kto jest ich przyjacielem. I co ważniejsze – nie zapomną, kto nie jest” – napisał Rose na platformie X.
America and @POTUS will not forget who are friends are; and more importantly, who are friends are NOT. https://t.co/9lTdaJ8983
— Tom Rose (@TomRoseIndy) March 8, 2026
Komentarz ambasadora pojawił się po tym, jak w sobotę Konfederacja Korony Polskiej poinformowała o wizycie Brauna w placówce dyplomatycznej Iranu. Według przekazanych informacji polityk pozostawił wpis w księdze kondolencyjnej wystawionej po śmierci irańskiego przywódcy.
Partia przekazała, że Braun złożył w ambasadzie „dwustronicowy, szczery wpis” w księdze kondolencyjnej.
Księga została wystawiona po śmierci Alego Chameneiego, najwyższego przywódcy Iranu. Zginął on w wyniku amerykańskiego ataku.
Niedawno ambasador USA Tom Rose ogłosił zerwanie kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Powodem miała być odmowa poparcia przez polityka wniosku o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Donaldowi Trumpowi. Rose skrytykował również sposób, w jaki Czarzasty wypowiadał się o prezydencie USA. Następnie wdał się również w dyskusję z premierem Donaldem Tuskiem.
Kresy.pl































