Prezydent Chorwacji Zoran Milanović zdecydował o wycofaniu żołnierzy z Iraku i Libanu, wskazując na ryzyka związane z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. W oświadczeniu potępił interwencję militarną bez mandatu ONZ i ostrzegł przed konsekwencjami wojny dla Europy, w tym ryzykiem nowej fali nielegalnej migracji oraz zagrożeń terrorystycznych.
„Każde jednostronne użycie siły militarnej, które narusza prawo i porządek międzynarodowy, jest niebezpieczne, ponieważ zagraża pokojowi i bezpieczeństwu globalnemu nie tylko dzisiaj, ale także w przyszłości. Interwencja militarna bez mandatu Organizacji Narodów Zjednoczonych, jakiej jesteśmy dziś świadkami w Iranie, nie przyczyni się do rozwiązania kryzysu, lecz doprowadzi do dalszej eskalacji konfliktu i długotrwałej niestabilności. W szczególności potępiam ataki militarne na ludność cywilną, niezależnie od strony, z której pochodzą te ataki” — powiedział prezydent Republiki Chorwacji Zoran Milanović w oświadczeniu.
Prezydent wskazał, że cel interwencji wojskowej, określony jako zmiana rządu w Iranie, może przynieść długofalowe skutki także dla Europy, w tym dla Chorwacji. W tym kontekście wymienił ryzyko strat gospodarczych związanych ze wzrostem cen ropy i jej pochodnych, ryzyko nowej fali nielegalnej migracji do krajów europejskich, ryzyko zagrożeń terrorystycznych oraz zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa obywateli Europy, podkreślając, że Chorwacja powinna brać pod uwagę interesy i bezpieczeństwo własnych obywateli.
W tej samej wypowiedzi Milanović uzasadnił decyzję dotyczącą kontyngentu wojskowego. „Martwiąc się o bezpieczeństwo chorwackich żołnierzy biorących udział w misjach na Bliskim Wschodzie, podjąłem decyzję o wycofaniu siedmiu chorwackich żołnierzy z Iraku i jednego żołnierza z Libanu i wydałem rozkaz Szefowi Sztabu Generalnego Chorwackich Sił Zbrojnych natychmiastowego rozpoczęcia wycofywania chorwackich żołnierzy” — powiedział prezydent.
Prezydent wezwał również rząd do działań w sprawie obywateli Chorwacji znajdujących się w rejonie działań wojennych. „Wzywam Rząd Republiki Chorwacji, aby zgodnie ze swoimi uprawnieniami podjął wszelkie niezbędne środki w celu ochrony i repatriacji obywateli Chorwacji, którzy znaleźli się na terenie działań wojennych” — dodał.
Miesiąc wcześniej w Zagrzebiu prezydent Chorwacji odniósł się do relacji wojskowych z Izraelem, wskazując na własną decyzję o wstrzymaniu współpracy między Chorwackimi Siłami Zbrojnymi a armią izraelską. W oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych Milanović stwierdził, że „z powodu niedopuszczalnego zachowania armii izraelskiej i bezprecedensowego naruszenia wszystkich norm międzynarodowego prawa humanitarnego” już w maju ubiegłego roku „nakazał zakończenie wszelkiej współpracy między OSRH a armią izraelską”, obejmującej wszystkich członków chorwackiego wojska.
W tym samym wątku prezydent wezwał rząd Chorwacji do działań dotyczących obrotu uzbrojeniem. Dodał, że jednocześnie zaapelował do rządu Chorwacji „o wstrzymanie wszelkich form handlu bronią i sprzętem wojskowym z Izraelem”.
Chorwacja jest jednym z nielicznych członków NATO, którzy potępili atak na Iran przez USA i Izrael. W tym samym czasie Wielka Brytania nie wykluczyła udziału w przyszłych atakach na Iran. Deklarowanym przez Lodnyn celem miałyby być irańskie wyrzutnie rakiet balistycznych.
Ponadto Wielka Brytania razem z Francją i Niemcami trójstronnie zapowiedziały możliwość działań militarnych przeciwko Iranowi po atakach rakietowych i dronowych na cele europejskie na Bliskim Wschodzie. Londyn zgodził się już na wykorzystanie swoich baz przez siły amerykańskie.
Friedrich Merz określił Iran mianem „państwa zbójeckiego”, które „bezkarnie łamie prawo międzynarodowe”, Dlatego nie powinno go ono obowiązywać. Wyraził również rozczarowanie faktem, że zachodnim sojusznikom przez dekady nie udało się wpłynąć na zmianę polityki władz w Teheranie
Zapowiedziano również zaangażowanie specjalistów z Ukrainy, którzy mają pomóc w zwalczaniu irańskich dronów w rejonie Zatoki Perskiej.
Jedynie władze Hiszpanii oświadczyły, że amerykańskie bazy na ich terytorium nie zostaną wykorzystane w operacji przeciw Iranowi. Mimo to po rozpoczęciu uderzeń USA i Izraela kilkanaście amerykańskich samolotów opuściło instalacje wojskowe w południowej części kraju.
Teheran odniósł się do powyższych deklaracji, zapowiadając, że ewentualne wsparcie państw europejskich dla amerykańsko-izraelskich działań przeciwko Islamskiej Republice będzie traktowane jako akt wojny.
Kresy.pl/predsjednik.hr/Anadolu Agency































