W sobotę w Minab w prowincji Hormozgan w południowym Iranie izraelsko-amerykańskie naloty uderzyły w szkołę, powodując śmierć co najmniej 85 uczniów oraz obrażenia u 60 kolejnych osób. Irańskie media podały również, że izraelsko-amerykańskie naloty objęły 24 z 31 prowincji kraju, a w ich skutek zginęło kilkaset osób.

W Bandar Abbas gubernator prowincji Minab Mohammad Radmehr potwierdził skalę zniszczeń i ofiar. „szkoła Shajareye Tayabeh została bezpośrednio zaatakowana, a wielu uczniów poniosło śmierć” — powiedział. W ruinach budynku znajdowało się jeszcze 85 uczniów, a na miejscu trwały działania ratunkowe i pomocowe.

W tym samym czasie władze prowincji utrzymywały kontrolę nad sytuacją bezpieczeństwa w mieście. „sytuacja bezpieczeństwa w mieście jest pod kontrolą” — dodał gubernator.

Czytaj też: Rada Bezpieczeństwa ONZ zwołuje pilne posiedzenie po ataku Izraela i USA na Iran

„Ten brutalny środek to kolejna czarna karta w niezliczonych zbrodniach popełnionych przez agresorów na tej ziemi, która nie zostanie wymazana z pamięci naszego narodu” – powiedział z kolei prezydent Iranu Masud Pezeszkian

Według Irańskiego Czerwonego Półksiężyca w czasie ataku Izraela i USA zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych w związku z nalotami w 24 z 31 prowincji kraju.

Druga wojna Izraela i USA przeciwko Iranowi

Izrael przeprowadził w sobotę zmasowany atak na Iran, w którym uczestniczą także Stany Zjednoczone. Prezydent USA Donald Trump potwierdził rozpoczęcie „poważnych operacji bojowych” przeciwko Iranowi i jednocześnie wezwał do zmiany władz w Teheranie. Działania USA otrzymały kryptonim „Epicka Furia”.

Iran przeprowadził odwetowe uderzenia rakietowe na amerykańskie instalacje wojskowe na Bliskim Wschodzie. Celem ataków były bazy USA w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie.

Kolejno  Irańska Gwardia Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosiła zakaz przepływu statków przez Cieśninę Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowej ropy. W ostatnich dniach Stany Zjednoczone zalecały operatorom statków handlowych unikanie całego regionu Zatoki Perskiej, w związku z ryzykiem dalszej eskalacji działań zbrojnych.

Stanom Zjednoczonym i Iranowi nie udało się dojść do porozumienia w czasie rozmów pokojowych w Genewie, które odbyły się 26 lutego. Największą rozbieżnością pozostał program rakietowy Iranu. Teheran nie chciał rezygnować z rozwijania i produkcji rakiet balistycznych o zasięgu do 3 tys. km, zdolnych dosięgnąć terytorium Izraela.

Waszyngton przedstawił również postulaty gospodarcze wykraczające poza samą kwestię militarną, obejmujące otwarcie irańskiej gospodarki dla amerykańskich inwestorów, w tym dostęp do złóż ropy oraz metali rzadkich, w tym litu. Kolejnym żądaniem był zakup amerykańskich samolotów na potrzeby irańskiego ruchu cywilnego, a Teheran miał być skłonny przystać na ten element

Kresy.pl/irna.ir

Tagi: , ,
forma płatności