W USA opublikowano 3 mln stron dokumentów dotyczących Jeffreya Epsteina, a w materiałach zaczęły pojawiać się polskie nazwiska. W korespondencji i załącznikach odnotowano m.in. Wojciecha Fibaka, Sandrę Kubicką oraz kilka znanych polskich modelek. Część ujawnionych maili dotyczyła spraw kontraktowych, wizowych i prywatnych kontaktów.
30 stycznia w Stanach Zjednoczonych opublikowano obszerny pakiet materiałów dotyczących Jeffreya Epsteina, amerykańskiego finansisty zmarłego w 2019 roku w więzieniu. W udostępnionym zbiorze znalazły się 3 mln stron dokumentów, 180 tys. zdjęć i 2 tys. nagrań wideo. Materiały obejmują korespondencję i wątki związane ze sprawą Epsteina, który był oskarżany o molestowanie, gwałty, w tym na nieletnich, porwania i handel ludźmi, a także o organizowanie spotkań dla osób zamożnych i znanych, w trakcie których miało dochodzić do wykorzystywania nieletnich.
W opublikowanej dokumentacji media zaczęły identyfikować polskie nazwiska występujące w mailach i notatkach. Wśród osób wymienianych w dokumentach pojawiają się m.in. Wojciech Fibak, Sandra Kubicka oraz kilka modelek, których nazwiska przewijają się w kontekście korespondencji o pracy, kontraktach i sprawach prywatnych.
Przeczytaj: Rząd zbada polskie wątki w sprawie Epsteina
Wątek związany z Anną Jagodzińską pojawia się w korespondencji pracownika nowojorskiej agencji modelek MC2. Mail dotyczył zmiany agencji oraz sporów kontraktowych i odszkodowawczych, a jego treść brzmiała: „Kurde, te dziewczyny zarabiają! Może wszyscy powinniśmy zostać modelkami! Albo lepiej nie…”. W tym samym kontekście występuje nazwisko Anny Aleksandry Cywińskiej.
W dokumentach pojawia się także nazwisko Kai Sokoły. W jednym z maili skierowanych do Epsteina nadawca, którego dane utajniono, odniósł się do Polki słowami: „Kaja Sokoła – spotkałem ją dwa razy, ale mam co do niej złe przeczucia…”. W ujawnionym materiale odnotowano też, że Sokoła była jedną z trzech kobiet, które oskarżyły Harveya Weinsteina o przestępstwa seksualne w trakcie ponownego procesu.
Kolejny wątek dotyczy Karoliny Szymczak, obecnie żony aktora Piotra Adamczyka. Jej nazwisko zostało powiązane z dyskusją mailową o nagiej sesji fotograficznej, a zdjęcia Polki przesłano jako przykład rozbieranej sesji z „Playboya” z 2013 roku.
W ujawnionych materiałach pojawia się także Mariana Idźkowska, z którą Epstein miał utrzymywać kontakt w latach 2014–2015. W korespondencji modelka pisała o problemach z wizą, czynszem i studiami, prosząc o wsparcie. W jednym z maili Idźkowska stwierdziła, że śniła o Epsteina, a w odpowiedzi miał zapytać ją, „czy był nagi”. W materiale wskazano też, że w tym okresie modelka miała odwiedzać USA na jego koszt, w tym Nowy Jork oraz prywatną wyspę Epsteina na Karaibach. W korespondencji, przy opisie pobytu na wyspie, pojawia się zdanie: „Szkoda, że cię tu nie było i nie mogłeś nam towarzyszyć”.
Warto zobaczyć: FBI podejrzewało Epsteina o powiązania z Mosadem – w tle żydowska sekta
W dokumentach pojawia się również nazwisko Sandry Kubickiej. Z przeglądu korespondencji wynika, że Epstein w 2015 roku pytał o nią Faith Kates, współzałożycielkę i wieloletnią szefową agencji Next Model Management. W ujawnionym mailu napisał: „Czy Sandra Kubicka jest jedną z twoich (modelek – red.)? Bardzo ładna, widziałem ją w Miami”. Sandra Kubicka odniosła się do tego wątku, mówiąc: „W tamtym okresie byłam dość popularną w Stanach Zjednoczonych modelką. Świadomość, że taki człowiek zwrócił na mnie uwagę i mogłam stać się jego ofiarą, jest dla mnie po prostu przerażająca i obrzydliwa. Nie znałam Jeffreya Epsteina, nigdy go nie spotkałam, a o jego istnieniu i odrażających czynach dowiedziałam się dopiero z doniesień medialnych i z dokumentu na Netflixie” — powiedziała modelka Sandra Kubicka.
W ujawnionej korespondencji pojawia się także Wojciech Fibak, tenisista i kolekcjoner sztuki. Z materiału wynika, że Epstein i Fibak utrzymywali kontakt, umawiając się na spotkania w Paryżu i Nowym Jorku, a przy nazwisku Fibaka widniała adnotacja „Fine Arts Investments”. Wojciech Fibak odniósł się do tej znajomości, mówiąc: „Podobnie jak wiele innych osób publicznych, należeliśmy do kręgu związanego z inwestycjami w sztukę i nieruchomości. Kontakt z września 2013 roku dotyczył mojej działalności kolekcjonerskiej” — powiedział tenisista Wojciech Fibak. Dodał też, że była to relacja biznesowa i towarzyska oraz zaprzeczył, by kiedykolwiek był na prywatnej wyspie Epsteina lub wiedział o jego przestępczej działalności.
W dokumentach pojawia się także nazwisko Janusza Banasiaka, wyszukiwane również jako „John” lub „Janusz”. Materiał opisuje go jako wieloletniego zarządcę nieruchomości Epsteina na Florydzie i w Nowym Jorku, pełniącego tę funkcję przez ponad 20 lat. Wskazano, że Banasiak zarządzał kalendarzem spotkań Epsteina oraz znał hasła do sejfów i kody do alarmów, a w sprawie Ghislaine Maxwell stał się istotnym świadkiem oskarżenia. W jego relacji pojawia się opis, że dziewczyny wchodziły do domu uśmiechnięte, a później wychodziły „zdezorientowane, smutne”.
W ujawnionych materiałach odnotowano również nazwisko Alex Przetakiewicza, syna Joanny Przetakiewicz i szefa marki modowej La Mania. W aktach nie wskazano szczegółów, a wątek został powiązany z przekazaniem wizytówki.
Kresy.pl/Super Express































