Paryż chce zgody na organizację ćwiczeń NATO na Grenlandii i zadeklarował gotowość udziału w manewrach w regionie Arktyki. Inicjatywa Francji pojawia się w kontekście wzmacniania obecności wojskowej państw sojuszu na wyspie oraz narastających napięć politycznych wokół Grenlandii.
Francja zwróciła się z wnioskiem o przeprowadzenie ćwiczeń NATO na Grenlandii oraz zadeklarowała gotowość do aktywnego zaangażowania w działania wojskowe w Arktyce. Informację przekazało w środę biuro prezydenta Emmanuela Macrona.
Jak podano, inicjatywa Paryża wpisuje się w szerszy kontekst rosnącej obecności wojskowej państw sojuszu na Grenlandii oraz narastających napięć wokół wyspy. W tle pozostaje m.in. ostra retoryka prezydenta USA Donalda Trumpa, dotycząca znaczenia strategicznego regionu oraz zagrożeń ze strony Rosji i Chin.
„Francja prosi o ćwiczenia NATO na Grenlandii i jest gotowa wnieść swój wkład” – podały, powołując się na Pałac Elizejski, agencja AFP oraz dziennik „Le Figaro”.
Francja należy do grona europejskich państw NATO, które już wcześniej uczestniczyły w manewrach wojskowych organizowanych przez Danię na Grenlandii. Wysyłanie grup żołnierzy na te ćwiczenia było reakcją na amerykańskie roszczenia wobec wyspy oraz deklaracje Donalda Trumpa dotyczące bezpieczeństwa w regionie Arktyki.
W odpowiedzi Trump zapowiedział wprowadzenie od 1 lutego dodatkowych ceł w wysokości 10 proc. na towary importowane z Niemiec, Danii, Finlandii, Francji, Holandii, Norwegii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Od czerwca stawki mają wzrosnąć do 25 proc. Prezydent USA zaznaczył, że środki te będą obowiązywać do czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie zakupu Grenlandii przez Stany Zjednoczone.
Zobacz: Bundeswehra kończy misję na Grenlandii
Czytaj: Rosja kwestionuje przynależność Grenlandii do Danii
lefigaro.fr / reuters.com / Kresy.pl































