Górnik z Janowa, który malował życie na Saturnie. Historia Teofila Ociepki

15 stycznia 1978 roku zmarł Teofil Ociepka. To obok Nikifora najbardziej rozpoznawalny polski przedstawiciel malarstwa naiwnego, a jego twórczość zdobyła międzynarodowe uznanie.

Był górnikiem i samoukiem, a zarazem teozofem oraz liderem środowiska amatorów, które w Katowicach połączyło codzienność kopalni z fascynacją „naukami tajemnymi”. Film nakręcił o nim sam Lech Majewski.

Z zawodu górnik, po pracy artysta-okultysta

Ociepka pracował w kopalni Giesche (późniejszej KWK Wieczorek) jako maszynista w elektrowni, a po pracy malował obrazy, w których śląskie realia – familoki, drzewa, pagórki, górnicze opowieści – mieszały się z fantastycznymi stworami, moralitetami i kosmicznymi wizjami.

Określenie „artyści okultyści” w przypadku tego kręgu nie jest ozdobnikiem, tylko opisem ważnego elementu ich tożsamości. Ociepka i część jego najbliższego otoczenia traktowali okultyzm nie jako rozrywkę, lecz jako system wierzeń i praktyk duchowych.

Ociepka (ur. 1891) już w czasie I wojny światowej zetknął się z literaturą okultystyczną, a po powrocie przywiózł do Janowa pierwsze książki, w tym traktat „Siedemdziesiąt dwa Imiona Boże” Athanasiusa Kirchera. Utrzymywał stały kontakt korespondencyjny z Filipem Hohmannem z Wirtembergii, wyznawcą idei różokrzyżowców, który miał go wprowadzić do loży i przekazywać mu wskazówki dotyczące życia oraz twórczości. Ociepka uważał, że pozostaje z „mistrzem” w łączności duchowej, a nawet że impulsy do malowania otrzymuje drogą telepatyczną. Z tego przekonania wyrastało jego podejście do sztuki jako do misji – nie tyle hobby, ile formy „posłannictwa”, które ma opowiadać o porządku świata, walce dobra ze złem i ukrytych prawach rządzących rzeczywistością.

To właśnie w takim kontekście powstała potem tzw. Grupa Janowska – środowisko artystyczne, skupione w górniczych dzielnicach Katowic: Janowie, Szopienicach, Giszowcu i Nikiszowcu. Po II wojnie światowej, w 1946 roku, Ociepka wraz z Ottonem Klimczokiem zaczął współtworzyć zespół plastyczny, który w 1947 roku przekształcono w Koło Plastyczne przy Domu Kultury KWK Wieczorek. To środowisko stało się w latach 50. jądrem Koła Malarzy Nieprofesjonalnych, czyli właśnie Grupy Janowskiej. W jej kręgu wymienia się m.in. Eugeniusza Bąka, Ewalda Gawlika, Pawła Stolorza, Gerarda Urbanka, Pawła i Leopolda Wróbli oraz Erwina Sówkę. Wspólne było im to, że – pozostając amatorami i ludźmi pracy – tworzyli malarstwo osadzone w śląskiej codzienności, ale otwierające ją na wątki metafizyczne i fantastyczne.

Ich sztuka – choć wyrastała z bardzo konkretnych miejsc i doświadczeń – była nasycona symbolizmem, „aurą tajemnicy” i wyobrażeniami zaczerpniętymi z lektur oraz z miejscowych wierzeń. W praktyce wyglądało to tak, że realistycznie zapamiętany krajobraz przemysłowego Śląska stawał się sceną dla wizji: fantastycznej flory i fauny, niezwykłych zwierząt, smoków, hybryd, a także scen o wyraźnym sensie moralnym.

Życie na Saturnie

Ociepka wyróżniał się na tle innych artystów „janowskich” szczególnie misternym łączeniem porządków: górniczego życia, śląskich podań, baśni i legend oraz treści ezoterycznych. Malował m.in. rozbudowane kompozycje o charakterze moralitetów, a także cykle inspirowane ideami różokrzyżowców, jak wizje „życia na Saturnie” czy wyimaginowane zwierzęta i rośliny z innych światów. Charakterystyczne były dla niego gęste, drobiazgowe przedstawienia i odważna kolorystyka, budujące wrażenie świata jednocześnie swojskiego i całkowicie fantastycznego.

W 1959 roku Ociepka opuścił Śląsk i przeniósł się na stałe do Bydgoszczy. Zerwał wówczas kontakty z dawnym środowiskiem i – pod wpływem żony – również z okultyzmem. Jego późniejsze obrazy stały się bardziej efektowne wizualnie, częściej pojawiały się w nich dżunglopodobne krainy, smoki i „prehistoryczne” drzewa, ale rdzeń jego fenomenu pozostał ten sam: połączenie śląskiego doświadczenia Janowa, Giszowca i Nikiszowca z przekonaniem, że sztuka może odsłaniać niewidzialny wymiar rzeczywistości.

Fabularyzowany obraz tego środowiska utrwalił film „Angelus” Lecha Majewskiego z 2000 roku, który – odwołując się do postaci Angelusa Silesiusa – w symbolicznej formie opowiada o śląskich mistykach i malarzach skupionych wokół Grupy Janowskiej.

Kresy.pl / Culture.pl

Zobacz obrazy Grupy Janowskiej w zbiorach Muzeum Śląskiego >>

Czytaj też:

Jerzy Kossak

Stanisław Dębicki

Tagi: , , ,
forma płatności