W powiecie piaseczyńskim 40-letni Ukrainiec, mając 1,7 promila alkoholu, wjechał BMW do rowu i uciekł z miejsca zdarzenia. Po namierzeniu przez policję okazało się, że nie miał prawa jazdy, a auto nie było ubezpieczone ani dopuszczone do ruchu.

W czwartek około godziny 6:00 rano na skrzyżowaniu ulic Waniliowej i Arakowej w Zamieniu doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego marki BMW. Świadek zawiadomił policję, że pojazd wypadł z jezdni i wpadł do rowu.

Po przyjeździe patrolu okazało się, że w rozbitym aucie nie ma kierowcy. Funkcjonariusze ustalili jednak właściciela pojazdu i dotarli pod wskazany adres. Na miejscu 40-letni obywatel Ukrainy przyznał, że to on prowadził samochód w chwili zdarzenia.

Badanie wykazało, że mężczyzna miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili również, że Ukrainiec nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a BMW nie miało ważnego ubezpieczenia OC ani aktualnych badań technicznych.

Mężczyzna został zatrzymany. Czynności na miejscu prowadziła policja. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.

Zobacz: 26-letni Ukrainiec zatrzymany po jeździe pod wpływem narkotyków, bez uprawnień i próbie wręczenia 200 zł łapówki

Czytaj także: Pijany Ukrainiec przyjechał autem na stację paliw. Miał ponad trzy promile

miejskireporter.pl / dorzeczy.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności