Merz zwrócił się do partii koalicyjnych przed spotkaniem koalicji chętnych w Paryżu, podkreślając, że Ukraina „znajduje się na krawędzi kryzysu humanitarnego i energetycznego”. W ujawnionej korespondencji zarzuca Władimirowi Putinowi zlecanie ataków na infrastrukturę cywilną i oceniał, że Ukraina znalazła się w sytuacji granicznej.
W Berlinie do niemieckich ugrupowań CDU/CSU oraz SPD trafił list kanclerza Friedricha Merza, którego treść opisała agencja Reuters. W korespondencji niemiecki przywódca ostrzegł przed narastającymi konsekwencjami rosyjskich ataków na infrastrukturę. „Ukraina stoi na krawędzi kryzysu energetycznego o charakterze humanitarnym” — napisał Friedrich Merz. Wskazał przy tym na konieczność uzyskania przez Kijów realnych gwarancji bezpieczeństwa od Stanów Zjednoczonych i państw europejskich, co miałoby stworzyć warunki do zakończenia wojny.
Kanclerz zarzucił Władimirowi Putinowi brak woli zakończenia konfliktu oraz zlecanie uderzeń na cele cywilne. „Zlecił najpoważniejsze jak dotąd ataki na ukraińską infrastrukturę cywilną” — napisał, określając takie działania jako najpoważniejsze naruszenie prawa międzynarodowego i dowód zbrodni wojennych.
We wtorek w stolicy Francji mają obradować przedstawiciele 35 państw pod przewodnictwem prezydenta Emmanuela Macrona oraz premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera. Na miejscu spodziewani są szefowie 27 państw i rządów, a Polskę reprezentować będzie premier Donald Tusk. Celem spotkania jest pokazanie zbliżenia stanowisk Stanów Zjednoczonych, Europy i Ukrainy w sprawie systemu bezpieczeństwa.
W dyskusjach wokół gwarancji pojawia się wątek długoterminowego wsparcia oraz roli zachodnich instytucji. W relacjach podkreśla się, że jednym z elementów konstrukcji bezpieczeństwa ma być perspektywa polityczna i gospodarcza Ukrainy w Europie. Równolegle pojawiają się sugestie dotyczące rozwiązań, które Kijów przedstawia partnerom. Wołodymyr Zełenski sygnalizował wcześniej Donaldowi Trumpowi propozycje obejmujące m.in. koncepcję wolnej strefy ekonomicznej w Donbasie, postrzeganą jako narzędzie stabilizacji regionu.
Podczas wcześniejszego spotkania z doradcami ds. bezpieczeństwa z państw zachodnich premier Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że na Ukrainie potrzeba około 800 mld dolarów w ciągu najbliższej dekady, aby zabezpieczyć wydatki gospodarcze i odbudowę kraju. Kwota nie obejmuje kosztów obronności.
Pod koniec grudnia ujawniono umowę ramową dokumentu zawierającego porozumienia pokojowe. To wokół niego będą koncertować się kolejne rozmowy dotyczące rozejmu. Zawiera on 20 punktów dotyczących m.in. integracji z Unią Europejską, powołania funduszu obudowy, gwarancji bezpieczeństwa, zobowiązania Rosji do nieagresji i nałożenia ograniczeń na liczebność ukraińskiej armii.
Warto przypomnieć, że wywiadzie udzielonym w grudniu dla niemieckiej telewizji publicznej ZDF kanclerz Niemiec oświadczył, że w ramach powojennych gwarancji bezpieczeństwa udzielanych Ukrainie przez Stany Zjednoczone i państwa europejskie możliwe byłoby użycie siły wobec Rosji w przypadku naruszenia warunków ewentualnego zawieszenia broni. Zastrzegł jednocześnie, że taki scenariusz pozostaje na razie odległą perspektywą.
Kresy.pl/Ukrainska Pravda































