5 stycznia 2021 roku zmarła Lidia Lwow-Eberle — sanitariuszka 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, jedna z najbardziej rozpoznawalnych kobiet polskiego podziemia.
Urodziła się 14 listopada 1920 roku w Plosie nad Wołgą, w rodzinie rosyjskiej arystokracji – po obu stronach wywodziła się z wybitnych rodów, a jednym z jej pradziadków był książę Aleksiej Fiodorowicz Lwow, kompozytor hymnu carskiej Rosji „Boże, chroń Cara” z 1833 roku.
Jej rodzice, Leon Lwow, inżynier agronom, i Barbara z Tiuchanowów, po rewolucji bolszewickiej uciekli z Rosji i w 1921 roku znaleźli schronienie w Polsce, osiedlając się w Nowogródku. Dorastając w kresowym, w dużej mierze polskim środowisku, Lidia szybko się z nim utożsamiła: uczyła się w miejscowych szkołach, działała w harcerstwie, a w 1938 roku zdała maturę i rozpoczęła studia prawnicze na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie, przerwane przez wybuch wojny.
W 1943 roku wstąpiła do oddziału AK ppor. Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”. Po sowieckiej prowokacji i rozbrojeniu oddziału udało jej się zbiec — wkrótce trafiła pod komendę rtm. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, z którym współtworzyła 5. Brygadę Wileńską. Jako sanitariuszka, początkowo pod pseudonimem „Ewa”, brała udział w ciężkich walkach, m.in. pod Worzianami i Radziuszami, gdzie została ranna. Jeszcze w czasie wojny jej „konspiracyjna rodzina” awansowała ją za odwagę i odpowiedzialność, a ona sama przyjęła nowy pseudonim — „Lala”.
Wiosną 1944 roku między Lidią a Szendzielarzem narodziło się uczucie. Od tej chwili byli niemal nierozłączni — razem walczyli, razem się ukrywali, a po wojnie razem trafili w ręce komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. 30 czerwca 1948 roku oboje zostali aresztowani. W pokazowym procesie „komendy wileńskiej” mężczyzn skazano na śmierć, a Lidii wymierzono dożywocie. Lata spędziła w najcięższych kobiecych więzieniach PRL, do wolności wracając dopiero po amnestii w 1956 roku. Miała wówczas 36 lat.
Po wyjściu z więzienia zaczęła nowe życie. Studiowała archeologię na Uniwersytecie Warszawskim, potem pracowała w Muzeum Warszawy i przy odbudowie Zamku Królewskiego. W 1961 roku wyszła za mąż za historyka Jana Eberlego, urodziła córkę i do emerytury łączyła zawód kustosza z działalnością kombatancką. Z czasem stała się jedną z ważnych strażniczek pamięci o 5. Brygadzie — dokumentowała losy towarzyszy broni i dążyła do przywrócenia dobrego imienia „Łupaszki”.
Za swe zasługi została odznaczona m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i awansowana do stopnia pułkownika.
Kresy.pl / PAP
Czytaj też:









