Rosyjski zmasowany atak rakietowo-dronowy na Kijów spowodował śmierć dwóch osób i obrażenia u co najmniej 46 kolejnych, a tysiące budynków pozbawił ogrzewania i prądu. Prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał, że Rosja użyła około 500 dronów i 40 rakiet.

W nocy z piątku na sobotę w Kijowie i w obwodzie kijowskim doszło do zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowo-dronowego, w wyniku którego zginęły dwie osoby, a rannych zostało co najmniej 46. W kilku dzielnicach miasta wybuchły pożary budynków mieszkalnych, doszło też do rozległych uszkodzeń infrastruktury energetycznej, co spowodowało przerwy w dostawach prądu, ogrzewania i wody.

W całym obwodzie kijowskim, który otacza stolicę, bez prądu pozostaje 320 tys. gospodarstw domowych. W samym Kijowie bez ogrzewania jest 2,6 tys. bloków i domów, a także 187 żłobków i 138 szkół. W części miasta występują poważne problemy z dostawami wody.

W rejonie sołomiańskim, położonym w zachodniej części Kijowa, spadający dron uszkodził falą uderzeniową okna w mieszkaniach wieżowca, a służby ratunkowe prowadziły działania w miejscu zdarzenia. W rejonie szewczenkowskim dron uderzył w najwyższe piętro dziesięciopiętrowego budynku, co doprowadziło do pożaru i zawalenia części konstrukcji, a pod gruzami mogły znajdować się osoby. W rejonie darnyckim uszkodzona została zajezdnia tramwajowa, płonęły również samochody osobowe, a drony Shahed-131/136 uderzyły w dwa budynki mieszkalne, wywołując pożary w obiektach liczących odpowiednio 24 i 7 kondygnacji.

Do nocnego i porannego ataku odniósł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Z relacji przekazanej na platformie X wynika, że od poprzedniej nocy Rosja użyła niemal 500 dronów, głównie typu Shahed, oraz około 40 pocisków rakietowych, w tym hipersonicznych Kindżałów, koncentrując uderzenia na Kijowie oraz na infrastrukturze energetycznej i obiektach cywilnych na Ukrainie. Zełenski zaznaczył, że mimo intensywnego działania obrony powietrznej doszło do trafień, w wyniku których uszkodzone zostały budynki mieszkalne, a ratownicy poszukiwali osoby uwięzionej pod gruzami jednego z nich.

Prezydent Ukrainy bezpośrednio odniósł się także do toczących się rozmów o zakończeniu wojny i do pytań o odpowiedź Rosji na propozycje pokojowe przedstawiane przez Stany Zjednoczone i społeczność międzynarodową. „Rosyjscy przedstawiciele prowadzą długie rozmowy, ale w rzeczywistości kindżały i szahedy mówią za nich” — napisał na platformie X.

Proces rozmów pokojowych

W niedzielę ma dojść do spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem na Florydzie. Rozmowy mają dotyczyć projektu porozumienia pokojowego, gwarancji bezpieczeństwa oraz sposobów presji na Moskwę.

W środę prezydent Ukrainy przedstawił szczegóły 20-punktowego planu pokojowego wypracowanego z udziałem Stanów Zjednoczonych. Propozycje zakładają m.in. zamrożenie wojny na obecnych liniach kontaktowych, dwa warianty rozwiązania kwestii Donbasu oraz ratyfikację porozumienia przez parlament lub ogólnokrajowe referendum. Zełenski zadeklarował, że plan pokojowy wynegocjowany przy udziale Donalda Trumpa może zostać poddany pod referendum. Zastrzegł jednak, że głosowanie byłoby możliwe tylko przy co najmniej 60-dniowym zawieszeniu broni.

Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności