W środę w powiecie Uckermark na północnym wschodzie Niemiec, tuż przy polskiej granicy, odnotowano wyciek ropy z powodu uszkodzenia rurociągu zasilającego rafinerię PCK Schwedt.
W środę w powiecie Uckermark na północnym wschodzie Niemiec doszło do rozległego wycieku ropy, o czym poinformowało ministerstwo środowiska Brandenburgii. Do awarii rurociągu zasilającego rafinerię PCK Schwedt doszło w miejscowości Gramzow, położonej około 20 km od granicy z Polską, co wywołało obawy o możliwe skutki skażenia środowiska w obszarze przygranicznym.
Na miejscu pracowały służby ratownicze, które podkreślały, że nie odnotowano poszkodowanych , a sama rafineria nie wstrzymała produkcji. Lokalna gazeta „Maerkische Oderzeitung”, pierwsza informująca o zdarzeniu, przekazała, że z uszkodzonej instalacji „[…] tryska ropa na wysokość kilkunastu metrów”, co — jak opisywano — wskazywało na skalę problemu. Dziennik informował także, że opanowanie sytuacji przed godzinami porannymi może okazać się niemożliwe.
W czwartek na miejsce miała udać się ministra środowiska Brandenburgii Hanka Mittelstaedt, która zapowiedziała: „[…] dokonam pierwszej oceny szkód i omówię dalsze działania z ekspertami oraz służbami technicznymi”. Oceniano, że dopiero po zakończeniu działań ratunkowych możliwe będzie określenie pełnego zakresu uszkodzeń i skutków dla okolicy. „[…]” — dodała minister.
Rurociąg, który uległ awarii, jest główną nitką doprowadzającą ropę z portu Rostock nad Morzem Bałtyckim do rafinerii PCK Schwedt. Jego działanie pozostaje kluczowe dla zaopatrzenia Berlina i Brandenburgii, ponieważ zakład w Schwedt odpowiada za znaczną część dostaw paliw dla obu regionów. Każde zakłócenie dostaw mogłoby wpłynąć na stabilność rynku paliwowego, dlatego utrzymanie ciągłości transportu ropy ma dla niemieckich władz znaczenie strategiczne.
Schwedt, leżące nad Odrą i w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy, pozostaje pod stałą obserwacją służb po polskiej stronie ze względu na bliskość infrastruktury krytycznej i potencjalny wpływ awarii na środowisko. Choć rurociąg nie został zatrzymany, działania służb wciąż trwały, a ostateczna diagnoza i zabezpieczenie terenu mają zostać potwierdzone po pełnej inspekcji.
Może Cię zainteresować: UE przygotowała embargo na rosyjski gaz, ale nie na ropę
Kresy.pl/Business Insider





























