Francuski minister ds. europejskich Benjamin Haddad zażądał od Komisji Europejskiej wyjaśnień w sprawie możliwego kierowania funduszy UE do organizacji pozarządowych działających na terytoriach palestyńskich, nad którymi kontrolę ma sprawować Hamas. Zastrzeżenia Paryża zbiegają się z ujawnieniem wewnętrznych dokumentów tej organizacji oraz z unijnym przeglądem kontraktów pomocowych dla Palestyńczyków.
Haddad w liście adresowanym do szefowej unijnej dyplomacji Kaji Kallas oraz komisarzy Dubravki Suicy, Michaela McGrata i Magnusa Brunnera Haddad poinformował, że niedawno otrzymał informację, iż Hamas „sprawuje kontrolę nad organizacjami pozarządowymi i międzynarodowymi działającymi na terytoriach palestyńskich”. Minister zaznaczył, że Unia Europejska jest darczyńcą części z tych podmiotów, w tym organizacji humanitarnych takich jak CESVI, Handicap International, Norweska Rada ds. Uchodźców i Międzynarodowy Korpus Medyczny, oraz podkreślił konieczność ochrony środków publicznych.
W piśmie Haddad wskazał, że „informacja ta budzi poważne obawy co do uczciwości finansowania europejskiego i ochrony europejskich podatników, którzy muszą mieć pewność, że ich wpłaty są wykorzystywane wyłącznie na cele humanitarne”. Minister ocenił, że nie do przyjęcia jest sytuacja, w której wsparcie unijne miałoby pośrednio wzmacniać struktury organizacji uznawanej na poziomie UE za terrorystyczną.
W dalszej części listu minister domagał się pełnej przejrzystości w finansowaniu oraz wprowadzenia narzędzi operacyjnych pozwalających na skuteczniejszą kontrolę przepływu pieniędzy. W ocenie Haddada, przedstawione Komisji obawy wymagają nie tylko wzmocnienia kontroli, ale także stworzenia „solidniejszego” mechanizmu wstrzymywania finansowania w przypadku podejrzeń, że beneficjenci mogą być powiązani z sieciami islamistycznymi.
Od 2019 r., w ramach prób ograniczenia ryzyka transferu środków publicznych do podmiotów objętych sankcjami, Unia Europejska wymaga od beneficjentów dotacji i wykonawców gwarancji, że żaden podwykonawca, uczestnik warsztatów lub szkoleń ani beneficjent wsparcia finansowego nie będzie podlegał sankcjom UE. Zasada ta dotyczy również grup wskazanych przez Unię jako organizacje terrorystyczne, takich jak Hamas. W konsekwencji fundusze przyznawane organizacjom pozarządowym na projekty realizowane na terytoriach palestyńskich objęte są formalnymi zabezpieczeniami mającymi uniemożliwić ich wykorzystanie z naruszeniem unijnych przepisów.
W Brukseli, w październiku 2023 r., po ataku Hamasu na Izrael, Komisja Europejska rozpoczęła przegląd programów pomocowych kierowanych na terytoria palestyńskie. W ramach tej procedury zbadano łącznie 119 kontraktów o wartości 331 mln euro, obejmujących finansowanie rozwoju i pomocy humanitarnej. W przedstawionych wynikach Komisja stwierdziła, że nie ma „żadnych dowodów”, iż środki te zostały przekazane organizacjom terrorystycznym, i zapowiedziała kontynuowanie wsparcia dla projektów pomocowych na miejscu.
W opublikowanym podsumowaniu przeglądu Komisja wskazała, że 88 proc. umów przeszło pozytywnie kontrolę należytej staranności, prowadzącą do potwierdzenia zgodności beneficjentów z unijnymi wymogami. Jednocześnie instytucje unijne zdecydowały o zawieszeniu co najmniej dwóch projektów finansowanych przez UE o łącznej wartości około 8 mln euro, które wywołały „poważną krytykę mowy nienawiści lub podżegania”.
W Berlinie, równolegle z debatą o wiarygodności kanałów humanitarnych w Strefie Gazy, portal Euractiv zapoznał się z wewnętrznymi dokumentami Hamasu, które rzucają dodatkowe światło na relacje tej organizacji z międzynarodowymi organizacjami pozarządowymi. Dokumenty, datowane na lata 2018–2022, zostały odnalezione w Strefie Gazy przez władze Izraela podczas wojny rozpoczętej po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. Siły Obronne Izraela odtajniły materiały, a badacze z jerozolimskiego instytutu NGO Monitor przeanalizowali ich kopie cyfrowe i fizyczne, po czym udostępnili wyniki analiz portalowi Euractiv.
W ujawnionych aktach szczegółowo opisano, w jaki sposób Mechanizm Bezpieczeństwa Wewnętrznego, będący specjalną jednostką w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Hamasu, monitorował i zatwierdzał projekty realizowane przez organizacje pozarządowe w Strefie Gazy. Dokumenty sugerują, że europejskie organizacje pozarządowe, choć nieświadomie, współpracowały z Hamasem znacznie ściślej, niż wcześniej przypuszczano, ponieważ ich działalność była w praktyce wbudowana w system nadzoru tej struktury.
W analizie przeprowadzonej przez NGO Monitor wskazano, że Hamas korzystał z usług tzw. „gwarantów”, czyli mieszkańców Strefy Gazy pełniących funkcję punktów kontaktowych między aparatem organizacji a poszczególnymi organizacjami pozarządowymi. Ci „gwaranci” mieli często zajmować wpływowe stanowiska administracyjne w tych podmiotach, w tym funkcje dyrektorów lub przewodniczących zarządów. Część z nich była członkami Hamasu, inni byli określani jako zaufani sympatycy lub osoby „powiązane z Hamasem”, co według dokumentów dotyczyło między innymi jednego z członków włoskiej organizacji humanitarnej Cesvi finansowanej ze środków UE.
Do podobnego pośredniego wsparcia Hamasu doszło również ze strony izraelskiego rządu. W październiku izraelski nadawca KAN opublikował dokumenty, z których wynika, że władze tego kraju zabiegały u Kataru o utrzymanie transferów finansowych do Strefy Gazy, mimo że wiedziały, że znaczne sumy wpływają do Hamasu. Według relacji izraelskich mediów, decyzja o umożliwieniu transferów katarskich została podjęta w 2018 roku przez rząd Netanjahu. Premier uzasadniał ją potrzebą uniknięcia załamania gospodarczego w Strefie Gazy i wybuchu nowej fali przemocy. Utrzymywał, że fundusze były przeznaczone na pomoc cywilną – pensje dla urzędników, dostawy paliwa i wsparcie rodzin. Jednak zdaniem części izraelskich polityków i ekspertów ds. bezpieczeństwa środki te pośrednio wzmocniły Hamas, pozwalając mu na rozwój infrastruktury militarnej.
Kresy.pl/euroactiv.com/https://caliber.az/en/post/france-urges-eu-probe-into-potential-hamas-diversion-of-aid-funds
































