Według agencji Bloomberga dyplomaci państw europejskich oddziałują na władze Ukrainy w kierunku przeciwnym niż dyplomacja amerykańska.
Europejscy przywódcy apelują do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, aby nie zgadzał się na ewentualne porozumienie w sprawie wycofania wojsk ukraińskich z Donbasu bez wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa ze strony Stanów Zjednoczonych – ukraiński portal Korrespondent.net przytoczył w niedzielę rewelacje Bloomberga.
Głównym celem Europy jest uniknięcie sytuacji, w której Zełenski, pod presją USA, zostanie zmuszony do wycofania wojsk z Donbasu i zawarcia porozumienia bez amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa. Przedstawiciele kilku państw europejskich mają udać się w najbliższych dniach do Waszyngtonu, by przekonywać do takiego stanowiska Donalda Trumpa.
Bloomberg twierdzi, że wcześniej państwa europejskie na poziomie oficjalnym popierały dyplomację administracji Trumpa uznając, że i tak poniesie ona fiasko z powodu nieustępliwości Rosjan. Jednak w miarę jak okazuje się, że relacje między Waszyngtonem a Moskwą nieco się zacieśniają a negocjacje między nimi nabierają rozpędu. Nadzieje władz państwe europejskich nie spełniły się, a nie jest jasne, czy mają one “plan awaryjny”, jak przytoczył Korrespondent.net.
Brytyjczycy uważają, że uważa, że Władimir Putin, podczas spotkania ze specjalnym przedstawicielem USA Stevem Witkoffem, odrzucił propozycje USA, ponieważ były one „zbyt korzystne dla Ukrainy”. Zarazem dostrzegają chłod w relacjach między Waszyngtonem a Kijowem.
Europejczycy dopuszczają już scenariusz, że wobec praktu efektów dyplomacji, USA całkowicie wycofają się z zaangażowania w kwestię ukraińską, łącznie z wstrzymaniem pomocy dla Kijowa.
Kraje UE będą musiały wówczas zdecydować, czy są w stanie zapewnić Kijowowi niezbędną pomoc wojskową i finansową.
Przypomnijmy, że ustępujący specjalny przedstawiciel prezydenta USA Keith Kellogg ds. Ukrainy i Rosji oświadczył, że negocjacje w sprawie zakończenia wojny Rosji z Ukrainą „wydają się zbliżać do mety”. Jednak kontrola nad częściami Donbasu i Zaporoską Elektrownią Jądrową pozostają kluczowymi kwestiami, ale jeśli zostaną one rozwiązane, „reszta sama się ułoży”.
Czytaj także: Doradca Putina mówi o “żelbetonowym zobowiązaniu” Amerykanów w sprawie uzgodnień z Rosją
korrespondent.net/kresy.pl
































