Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk uważa za realne zakończenie wojny z Rosją odzyskaniem przez Kijów kontroli nad Półwyspem Krymskim.

Stefanczuk wypowiadał się na temat perspektywy zakończenia wojny w czasie konferencji prasowej przeprowadzonej w poniedziałek wspólnie z przewodniczącym szwedzkiego parlamentu – Riksdagu, Andreasem Norlénem. “Chcę podziękować, że kwestia Krymu została również zaakceptowana przez wszystkich obecnych. Krym to Ukraina, Krym jest częścią państwa ukraińskiego. A wojna zakończy się, gdy Krym powróci do integralnej terytorialnie Ukrainy” – słowa Stefanczuka zacytowała ukraińska agencja UNN.

Stefanczuk mówił też w Szwecji, że Ukraina nie zaakceptuje ani ilościowych i jakościowych ograniczeń swoich sił zbrojnych, ani zamknięcia możliwości przystąpienia do NATO.

Deklaracja ta padła po ubiegłotygodnowym ujawnieniu ram dla politycznego zakończenia wojny na Ukrainie jakie są przygotowywanych przez administrację Donalda Trumpa. W trzech różnych wersjach, jakie wyciekły do środków masowego przekazu, zawarty jest postulat nie tylko oficjalnego uznania dotychczasowych rosyjskich zdobyczy wojennych, ale też cesji tych obszarów obwodu donieckiego, które nie zostały jeszcze zajęte przez rosyjskie siły zbrojne.

W niedzielę w Genewie odbyły się negocjacje przedstawicieli USA, Unii Europejskiej i Ukrainy. Dyplomaci Francji, Niemiec, ale też Wielkiej Brytanii zaprezentowali następnie swój plan, alternatywny wobec propozycji jaki wypływają z Waszyngtonu, w którym nie ma mowy o oficjalnych cesjach terytorialnych Ukrainy.

Niemniej znany z proukraińskiego nastawienia, ustępujący specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Ukrainy i Rosji gen. Keith Kellogg zasugerował w niedawnym wywiadzie, że Kijów będzie musiał zrezygnować z jakich terytoriów.

unn.ua/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności