UPA – organizacja, która przyniosła zagładę polskim Kresom

Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) była zbrojnym ramieniem frakcji banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B). Za datę rozpoczęcia jej działalności uznaje się 14 października 1942 roku, kiedy powstał pierwszy oddział podporządkowany OUN-B.

Celem formacji było utworzenie niepodległego państwa ukraińskiego, jednak metody, jakimi się posługiwała, doprowadziły do masowych zbrodni na ludności cywilnej, głównie polskiej.

Wielu upowców wcześniej brało udział w eksterminacji Żydów

Akces do UPA był formalnie dobrowolny, lecz w praktyce formacja przeprowadzała przymusowe mobilizacje, a odmowa wstąpienia mogła kończyć się śmiercią. Do jej szeregów trafiali członkowie i sympatycy OUN, a także Ukraińcy rozczarowani niemiecką okupacją i przeciwnicy komunizmu.

W marcu i kwietniu 1943 roku do UPA przyłączyło się około 4–5 tysięcy ukraińskich policjantów, wcześniej służących Niemcom, co znacząco zwiększyło siłę organizacji. Wielu z nich miało wcześniej udział w eksterminacji ludności żydowskiej. Według ustaleń Iwana Kaczanowskiego, co najmniej 46 procent dowódców OUN-B i UPA miało za sobą okres współpracy z Niemcami.

Dowódcą UPA został w 1943 roku Roman Szuchewycz, ps. „Taras Czuprynka” – dawny oficer i współorganizator akcji terrorystycznych OUN w II RP. Siły UPA w szczytowym momencie, w 1944 roku, liczyły 25–40 tysięcy żołnierzy.

Za pierwszą akcję bojową UPA uznaje się atak z nocy 7 na 8 lutego 1943 roku na niemiecki posterunek we Włodzimiercu. Wkrótce potem ten sam oddział dokonał masakry co najmniej 155 Polaków w Parośli – wydarzenia uznawanego za początek zorganizowanych zbrodni przeciw Polakom.

Wiosną 1943 roku UPA zyskała kontrolę nad znaczną częścią Wołynia. Początkowo prowadziła akcje przeciwko niemieckiej administracji, jednak od jesieni tego roku zaczęła przygotowania do walki z Armią Czerwoną, zawierając lokalne układy o nieagresji z Wehrmachtem. Jednocześnie rozpoczęła realizację planu „depolonizacji” Wołynia – oczyszczenia tych ziem z ludności polskiej. Dowódca okręgu wołyńskiego UPA Dmytro Kljaczkiwśkyj („Kłym Sawur”) wydał rozkaz rozpoczęcia akcji antypolskiej.

Akcja antypolska na Wołyniu

Napady na polskie wsie na Wołyniu trwały nieprzerwanie przez prawie rok – od lutego do końca 1943 roku – i miały charakter zorganizowanej akcji ludobójczej. Początkowo oddziały UPA atakowały pojedyncze kolonie i osady, jednak wiosną i latem 1943 roku skoordynowano działania, obejmując nimi niemal cały obszar Wołynia. Kulminacja zbrodni nastąpiła 11 i 12 lipca 1943 roku, w czasie tzw. „krwawej niedzieli wołyńskiej”, gdy w około 150 miejscowościach powiatów włodzimierskiego, horochowskiego i kowelskiego oddziały UPA wraz z miejscową ludnością ukraińską dokonały jednoczesnych napadów na polskie wsie.

Mordowano całe rodziny, niszczono kościoły, palono gospodarstwa. Ginęły kobiety, dzieci i starcy. Do największych masakr doszło w Janowej Dolinie, gdzie zabito około 600 osób, w Woli Ostrowieckiej – od 570 do 620, oraz w Ostrówkach – od 470 do 520. Ofiarami byli wyłącznie cywile, a napady charakteryzowały się wyjątkowym okrucieństwem. Jednocześnie UPA prowadziła działania przeciwko polskim ośrodkom samoobrony, które próbowały ratować ludność, m.in. w Przebrażu i Hucie Stepańskiej.

Druga fala: Małopolska Wschodnia

W 1944 roku fala zbrodni przesunęła się na tereny dawnej Małopolski Wschodniej (Galicji Wschodniej), obejmujące województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie. Tamtejsze akcje antypolskie rozpoczęły się jesienią 1943 roku, a ich natężenie wzrosło w pierwszej połowie 1944 roku, gdy UPA starała się uniemożliwić powrót administracji polskiej i utrwalić kontrolę nad terenem.

Napady miały podobny przebieg jak na Wołyniu – wsie były otaczane, mieszkańców mordowano przy użyciu broni palnej, siekier, wideł i innych narzędzi, a domostwa podpalano. Do największych masakr doszło w Podkamieniu, gdzie w klasztorze dominikanów schroniło się kilka tysięcy osób – zginęło tam od 100 do 150 Polaków – oraz w Berezowicy Małej koło Zbaraża, gdzie wymordowano około 130 osób. W wielu przypadkach zbrodni dokonywano przy współudziale lokalnych oddziałów samoobrony ukraińskiej i pod naciskiem OUN, dążącej do całkowitego „oczyszczenia” ziem z ludności polskiej.

Ataki w Małopolsce Wschodniej trwały do połowy 1944 roku, gdy na te tereny wkroczyła Armia Czerwona. Jednak akcje przeciw Polakom nie ustały całkowicie.

Według badań Ewy i Władysława Siemaszków na Wołyniu zamordowano 50–60 tys. Polaków, a w Galicji Wschodniej do 40 tys. Ofiarami UPA padali także Ukraińcy, którzy pomagali Polakom. Historyk Grzegorz Motyka ocenia, że całkowita liczba ofiar zbliża się do 100 tys. i uznaje te wydarzenia za ludobójstwo.

Warto dodać, że każdy przejaw życzliwości ukraińskiej ludności cywilnej wobec Polaków był przez OUN-UPA traktowany jako zdrada ideałów narodowych. Z tego powodu UPA zamordowała także kilkuset Ukraińców.

Walczyli z NKWD, ale i z AK, Batalionami Chłopskimi oraz Wojskiem Polskim

UPA prowadziła również walki z Armią Czerwoną i sowiecką administracją. W kwietniu 1944 roku doszło do dużej bitwy pod Hurbami, w której uczestniczyło około 2500 partyzantów. Oddziały UPA zasadziły się także na generała Nikołaja Watutina, dowódcę 1. Frontu Ukraińskiego, który zmarł w wyniku odniesionych ran. Po wojnie UPA kontynuowała działalność, walcząc z NKWD, likwidując funkcjonariuszy sowieckiej władzy i sprzeciwiając się kolektywizacji.

W Polsce oddziały UPA działały na południowo-wschodnich terenach kraju, wchodząc w starcia z Armią Krajową, Batalionami Chłopskimi i Wojskiem Polskim. W 1947 roku, po zabiciu przez UPA generała Karola Świerczewskiego, w Bieszczadach rozpoczęto akcję „Wisła”, w ramach której przesiedlono ludność ukraińską na Ziemie Odzyskane, co ostatecznie pozbawiło UPA zaplecza i zakończyło jej działalność. Śmierć Romana Szuchewycza w 1950 roku oznaczała de facto kres zorganizowanej partyzantki. Nieliczne grupy działały jeszcze do drugiej połowy lat 50.

Działalność UPA pozostaje jednym z najbardziej tragicznych rozdziałów historii Europy Środkowo-Wschodniej. W 2016 roku Sejm RP ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej.

Kresy.pl / PAP

Tagi: , , , , ,
forma płatności