W Hadze doszło w sobotę do gwałtownych zamieszek podczas protestu przeciwko polityce azylowej. Demonstranci starli się z policją, podpalili radiowóz, uszkodzili biuro partii Demokraci 66 i zablokowali autostradę A12. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i armatek wodnych, zatrzymano ponad 30 osób.
W sobotę 20 września w Hadze odbyła się demonstracja przeciwko polityce azylowej i migracyjnej. Zgromadzenie, które początkowo miało mieć pokojowy charakter, przerodziło się w gwałtowne starcia z policją. Według szacunków wzięło w nim udział ok. 15 tys. osób.
Protest rozpoczął się na placu Malieveld, gdzie uczestnicy wymachiwali flagami, odpalali fajerwerki i wznosili hasła antyimigracyjne. Wśród symboli pojawiły się m.in. „prinsenvlaggen”, XVI-wieczna flaga Niderlandów złożona z trójkolorowych pasów – pomarańczowego, białego i niebieskiego. W XX wieku kilkakrotnie proponowano użycie jej jako flagi narodowej Holandii. Flaga była symbolem sporów ze względu na jej używanie przez Narodowosocjalistyczny Ruch Holenderski.
Veel gedelegeerden al op het Malieveld. ‘Sfeer’ wordt rustig opgebouwd. Duizenden mensen aanwezig al. #elsfest #malieveld #denhaag #demonstratie pic.twitter.com/gkwAg6IWB9
— Marc Wurfbain 🦀 (@WurfTwain) September 20, 2025
Na scenie wyeksponowano także flagę z podobizną zamordowanego w 2002 r. polityka Pima Fortuyna oraz zastrzelonego we wrześniu amerykańskiego influencera Charliego Kirka. Część protestujących miało też transparenty z napisami „Reemigracja”, „Broń Holandii”, „Odeślijcie ich” czy „Walka o wolność”.
Paar minuten nog. Begint inmiddels te regenen. Els is er klaar voor. #elsfest #denhaag #malieveld #demonstratie pic.twitter.com/KQOs46aQMi
— Marc Wurfbain 🦀 (@WurfTwain) September 20, 2025
Mimo apeli organizatorów o zachowanie spokoju część protestujących zeszła z wyznaczonego terenu na pobliską autostradę A12. Policja poinformowała, że w funkcjonariuszy rzucano kamieniami, butelkami i innymi przedmiotami. Podpalono radiowóz, zaatakowano konie policyjne oraz uszkodzono kilka pojazdów. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby rozproszyć tłum i odblokować drogę.
Anti-immigration demonstration in The Hague. Even Dutch have had enough
police 👮🏻♀️👮🏻♀️ Escaped pic.twitter.com/ZJFPRSMACB— Mr. zhang (@zhangkuancheng) September 20, 2025
Holenderski nadawca NOS przekazał, że protestujący wybili także okna w biurze liberalnej partii Demokraci 66 w centrum miasta. Tam również interweniowała policja. Dwóch funkcjonariuszy zostało rannych.
Nou mensen, slaap lekker zo, het komt vanzelf weer goed met Nederland. <kucht> Bedankt voor het kijken. #elsfest #denhaag #malieveld #rellen pic.twitter.com/X6Jh1kuWhe
— Marc Wurfbain 🦀 (@WurfTwain) September 20, 2025
Zatrzymano ponad 30 osób. Późnym wieczorem policja usunęła także kilkadziesiąt osób z kawiarni w centrum Hagi. Były to osoby wcześniej uczestniczące w demonstracji, które dopuściły się werbalnej przemocy wobec funkcjonariuszy.
Minister bezpieczeństwa i sprawiedliwości Foort van Oosten napisał na platformie X: „Demonstracja to wspaniała rzecz w Holandii, ale ręce precz od naszych oficerów!”. Polityk określił przemoc wobec policji jako „absolutnie nie do przyjęcia”. Do wydarzeń odniósł się także lider antyimigranckiej Partii Wolności Geert Wilders. „Trzeba twardo rozprawić się z tymi bandytami” — napisał, nazywając sprawców zamieszek „idiotami”.
Snoeihard aanpakken dat tuig.
Snelweg blokkeren en geweld tegen de politie totaal maar dan ook totaal onacceptabel. Idioten. https://t.co/pDD8SsDisW
— Geert Wilders (@geertwilderspvv) September 20, 2025
Demonstracja odbyła się w kontekście debaty nad zaostrzeniem prawa migracyjnego w Holandii. Kwestia ta doprowadziła wcześniej do rozpadu rządu koalicyjnego premiera Dicka Schoofa i stała się jedną z głównych osi kampanii przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 29 października.
W lipcu holenderska Izba Reprezentantów zatwierdziła dwa projekty ustaw zaostrzających przepisy azylowe. Choć najwięcej emocji wzbudził pomysł karania za nielegalny pobyt, to nowe regulacje wprowadzają również system dwóch statusów uchodźcy. Ustawy czekają nadal teraz na rozpatrzenie w Senacie. Media piszą o „najsurowszej polityce azylowej w historii” kraju.
Według danych z 2024 r., populacja imigrantów w Holandii wynosi 2,9 mln osób, co stanowi ok. 16 proc. populacji kraju. Osób z historią migracji jest ok 5 mln osób.
Kresy.pl/ad.nl





























