Liczba osób bez pracy w Niemczech po raz pierwszy od dziesięciu lat przekroczyła 3 miliony. Choć dane skorygowane sezonowo wskazują na nieznaczny spadek, rynek pracy wciąż odczuwa skutki dwuletniej recesji.
W Niemczech, największej gospodarce Europy, liczba osób pozostających bez zatrudnienia przekroczyła 3 miliony – poinformował w piątek Federalny Urząd Pracy. To pierwszy raz od dekady, kiedy wskaźnik osiągnął tak wysoki poziom.
Według danych nieskorygowanych sezonowo, w sierpniu liczba bezrobotnych wzrosła o 46 tysięcy i tym samym przekroczyła granicę 3 milionów. Po uwzględnieniu czynników sezonowych, urząd wskazał jednak na spadek o 9 tysięcy, co dało wynik 2,96 mln osób pozostających bez pracy. Stopa bezrobocia w ujęciu sezonowo skorygowanym utrzymała się na poziomie 6,3 proc., zgodnym z prognozami analityków ankietowanych przez agencję Reuters.
Zobacz też: Bezrobocie wśród młodych Polaków rośnie w ekspresowym tempie
Szefowa Federalnego Urzędu Pracy, Andrea Nahles, komentując dane, stwierdziła: – „Rynek pracy jest wciąż naznaczony przez spowolnienie gospodarcze ostatnich lat – jednak pojawiają się także pierwsze oznaki stabilizacji”.
Niemcy od dłuższego czasu borykają się z utrzymującą się słabością gospodarczą. Niespodziewany spadek liczby bezrobotnych w ujęciu sezonowym nastąpił w momencie, gdy kraj zmaga się z ryzykiem dalszego osłabienia koniunktury. Ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa taryfy celne mogą sprawić, że niemiecka gospodarka odnotuje trzeci z rzędu rok bez wzrostu – co byłoby sytuacją bez precedensu w historii.
Pomimo chwilowej poprawy w statystykach miesięcznych, skala bezrobocia pozostaje wyraźnie wyższa niż w okresie sprzed pandemii. Wskaźnik Ifo Employment Barometer, obrazujący nastroje na rynku pracy, w sierpniu obniżył się do 93,8 punktu z 94,0 w lipcu.
– „Rynek pracy nadal tkwi w kryzysie” – ocenił Klaus Wohlrabe, szef działu badań w instytucie Ifo. – „Gospodarka, która utknęła w stagnacji, sprawia, że firmy podejmują bardzo ostrożne decyzje dotyczące planowania zatrudnienia”.
Niemcy notują spadek produktu krajowego brutto drugi rok z rzędu. Eksperci zwracają uwagę, że dane dotyczące zatrudnienia zwykle reagują z opóźnieniem na zmiany gospodarcze, dlatego tegoroczny spadek PKB w drugim kwartale wskazuje na możliwość dalszego osłabienia także na rynku pracy w kolejnych miesiącach.
Zobacz też: Od początku roku niemal 19 tys. osób straciło pracę
Kresy.pl/Reuters





























