Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski podkreślił, że Ukraina nie pozwoli Rosji na kolejną próbę podziału kraju oraz, że potrzebny jest trwały pokój, a nie „przestój w zabijaniu”.
Ukraina nie zgodzi się na „drugą próbę podziału państwa” – oświadczył ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski w wieczornym przemówieniu. W ten sposób skomentował rosyjskie żądania dotyczące przekazania Moskwie całego Donbasu.
Zełenski podkreślił, że zarówno Ukraina, jak i jej międzynarodowi partnerzy dążą do zawieszenia ognia, natomiast prezydent Rosji Władimir Putin sprzeciwia się takim działaniom.
„Jego jedyna karta na ręku to możliwość zabijania, i on stara się sprzedać zatrzymanie zabijania jak najdrożej. Ważne, żeby to nikogo nie zmyliło. Potrzebny nie jest przestój w zabijaniu, a realny, trwały pokój. Nie zawieszenie ognia kiedyś tam potem, za miesiące, ale natychmiast” – powiedział prezydent Ukrainy.
Zełenski zaznaczył również, że obecnie trwają intensywne działania dyplomatyczne mające na celu przybliżenie zakończenia wojny. Jak dodał, kontakt ze stroną amerykańską prowadzony jest niemal bez przerwy na różnych szczeblach, choć nie wszystkie ustalenia są publicznie ujawniane.
Odnosząc się do działań Moskwy, Zełenski oświadczył, że Putin próbuje obecnie uniknąć nowych sankcji, które wcześniej zapowiadał Donald Trump. Według prezydenta Ukrainy, Kreml stara się wymienić „pauzę w zabijaniu” na „terytorialne zdobycze”.
„Putin chce, żeby mu wybaczono zajęcie południa naszej Chersońszczyzny, Zaporoża, całego terytorium Ługańszczyzny, Donbasu, Krymu. Tej drugiej próby podziału Ukrainy Rosji nie damy. Znając Rosję – gdzie druga, tam i trzecia. Dlatego stoimy mocno, na zdecydowanie ukraińskich pozycjach” – zaznaczył Zełenski.
Czytaj także: Bild: wysłannik Trumpa źle zrozumiał Putina. „Nie wie, o czym mówi”
Jak pisaliśmy wcześniej, 15 sierpnia na Alasce odbędzie się spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina. Równolegle Ukraina i część państw europejskich przedstawiły USA własny plan zakończenia wojny, w odpowiedzi na żądania Moskwy. Ustalenia przewidują, że wszelkie ustępstwa terytorialne Kijowa muszą być zabezpieczone „żelaznymi gwarancjami bezpieczeństwa”, w tym możliwością przyszłego członkostwa Ukrainy w NATO.
Tymczasem, według ustaleń „Wall Street Journal”, Ukraina wraz z przywódcami części państw europejskich, w tym Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji, opracowała własny plan zakończenia wojny. Ma to być reakcja na żądania terytorialne strony rosyjskiej. Jak podano, europejska propozycja zakłada, że zawieszenie broni powinno zostać osiągnięte przed podjęciem jakichkolwiek innych kroków. Ponadto „wymiana terytoriów” mogłaby nastąpić wyłącznie na zasadzie wzajemności. Plan przewiduje, że wszelkie ustępstwa terytorialne Kijowa muszą być zabezpieczone „żelaznymi gwarancjami bezpieczeństwa”, w tym możliwością przyszłego członkostwa Ukrainy w NATO.
Szczegóły dokumentu zostały przekazane wiceprezydentowi USA J.D. Vance’owi oraz sekretarzowi stanu Marco Rubio, a także specjalnym wysłannikom prezydenta Donalda Trumpa – Keithowi Kelloggowi i Steve’owi Witkoffowi. Dodajmy, że jak pisze niemiecki „Bild”, europejscy uczestnicy ocenili stronę amerykańską jako „chaotyczną i niejednolitą”.
Zełenski w swoim przemówieniu sprzed tygodnia oświadczył, że Ukraina nie odda swojego terytorium Rosji i będzie przestrzegać postanowień konstytucji kraju przy rozpatrywaniu kwestii terytorialnych w czasie rozmów pokojowych.
Unian / Kresy.pl





























