Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył w parlamencie projekt ustawy mający zapewnić niezależność ukraińskim organom antykorupcyjnym, przewidujący m.in. kontrole funkcjonariuszy na wykrywaczu kłamstw. Zmiany stanowiska domagały się od Zełenskiego USA i UE. Pierwotny projekt wywołał protesty społeczne.
W czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył do Rady Najwyższej, tj. ukraińskiego parlamentu, projekt ustawy nr 13533, mający na celu wzmocnienie niezależności Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) i Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP). Dokument został skierowany do Komisji Parlamentu ds. działalności organów ścigania.
Zgodnie z treścią projektu ustawy, podmioty wewnętrznego nadzoru w NABU, SAP, Państwowym Biurze Śledczym, Biurze Prokuratora Generalnego oraz Policji Narodowej będą zobowiązane do przeprowadzania co najmniej raz na dwa lata badań na wykrywaczu kłamstw, mających na celu ujawnienie ewentualnych działań na korzyść Rosji. W ciągu sześciu miesięcy od wejścia ustawy w życie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ma przeprowadzić odpowiednie kontrole pracowników wymienionych instytucji.
Projekt przewiduje również zaostrzenie przepisów dotyczących poszukiwania i ekstradycji osób unikających odpowiedzialności karnej, a także odzyskiwania aktywów pozyskanych w sposób nielegalny, przetrzymywanych za granicą.
W uzasadnieniu do projektu podkreślono, że przyjęty 22 lipca przez parlament zapis kodeksu postępowania karnego może zagrażać funkcjonowaniu infrastruktury antykorupcyjnej. Projekt ustawy ma zatem na celu ugruntowanie instytucjonalnej niezależności NABU i SAP oraz zabezpieczenie ich przed ingerencją, w tym próbami wpływu ze strony obcych służb.
Ustawa przypisuje SAP status podmiotu prowadzącego niezależny nadzór procesowy nad sprawami będącymi w gestii NABU. Przekazanie takich spraw innym organom ma być możliwe jedynie w wyjątkowych sytuacjach, gdy stan wojenny uniemożliwia prowadzenie śledztwa. W takim przypadku decyzję podejmuje kierownik SAP lub Prokurator Generalny.
Śledczy z NABU mają obowiązek wykonywać wyłącznie pisemne polecenia prokuratorów SAP. Kierownik tej jednostki może wnioskować o przedłużenie postępowania przygotowawczego o rok.
„To, co obiecałem – dla sprawiedliwości, dla organów ścigania i antykorupcyjnych. Pełne gwarancje niezależności. Realne możliwości kontroli, by zapobiec rosyjskim wpływom” – oświadczył Zełenski w swoim wieczornym wystąpieniu.
„Projekt nr 13533, złożony przez Prezydenta jako pilny, przywraca wszystkie uprawnienia procesowe i gwarancje niezależności NABU i SAP” – czytamy we wspólnym oświadczeniu obu instytucji. Wiadomo też, że agencje antykorupcyjne uczestniczyły w przygotowaniu dokumentu i wezwały parlament do jego pilnego przyjęcia. Zaapelowano także o uwzględnienie opinii partnerów międzynarodowych – m.in. z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Unii Europejskiej.
Decyzja ukraińskiego prezydenta komentowana jest w mediach jako ustąpienie pod naporem protestów społecznych i zaniepokojenia ze strony partnerów z Zachodu.
Przeczytaj: Ukraińcy o Zełenskim: Jest o krok od autorytaryzmu
Przypomnijmy, że forsowana przez obóz Zełenskiego ustawa była zdecydowanie krytykowana przez Brukselę i Waszyngton. Senatorowie Jeanne Shaheen (Partia Demokratyczna) oraz Lindsey Graham (Partia Republikańska) wyrazili zaniepokojenie ustawą przyjętą przez Radę Najwyższą Ukrainy, która – ich zdaniem – osłabia niezależność NABU i SAPO, podważając dotychczasowe osiągnięcia w walce z korupcją.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że wniesie do Rady Najwyższej projekt ustawy mający na celu zmianę przepisów dotyczących instytucji antykorupcyjnych. Deklaracja ta została złożona dzień po podpisaniu przez prezydenta aktu prawnego ograniczającego autonomię kluczowych ukraińskich organów antykorupcyjnych: Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP).
W środowym wystąpieniu Wołodymyr Zełenski zapowiedział przedstawienie nowych rozwiązań prawnych, które mają wzmocnić system porządku publicznego, a jednocześnie wyeliminować rosyjski wpływ na organy ścigania oraz zapewnić „wszystkie normy niezależności instytucji antykorupcyjnych”.
Z kolei Valdis Dombrovskis, komisarz UE ds. gospodarczych, podkreślił, że dalsze wsparcie finansowe dla Ukrainy oraz jej droga do członkostwa w Unii Europejskiej są ściśle powiązane z zachowaniem niezależności NABU i SAPO.
Przyjęcie przez parlament Ukrainy ustawy ograniczającej niezależność kluczowych instytucji antykorupcyjnych wywołało falę protestów w wielu miastach i zaniepokojenie partnerów międzynarodowych. Społeczeństwo oraz przedstawiciele NABU i SAPO apelują do prezydenta Zełenskiego o zawetowanie nowych przepisów.
































