Funkcjonariusz Ministerstwa Obrony Ukrainy miał zatwierdzić fikcyjne naprawy transporterów opancerzonych, co doprowadziło do defraudacji ponad 5 mln hrywien. Śledztwo wykazało, że pojazdy pozostały niezdatne do użycia, mimo oficjalnego odbioru robót.
Funkcjonariusze kontrwywiadu wojskowego Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Policji Narodowej, przy wsparciu szefa resortu obrony, ujawnili przypadek defraudacji środków publicznych, przeznaczonych na remont sprzętu pancernego Sił Zbrojnych Ukrainy.
Zgodnie z dokumentacją śledztwa, sprawa dotyczy jednego z epizodów, w którym wartość nienależnie wypłaconych środków budżetowych wyniosła 5,4 miliona hrywien.
Według ustaleń, w procederze uczestniczył kierownik grupy kontroli jakości jednej z misji wojskowych Ministerstwa Obrony na zachodzie Ukrainy. Miał on nawiązać współpracę z szefem lokalnego zakładu, który otrzymał zlecenie na naprawę transporterów opancerzonych.
Zgodnie z umową wykonawca zobowiązał się do przywrócenia sprawności bojowej pojazdów, które miały być następnie używane na froncie. Rola urzędnika resortu obrony polegała na kontroli stanu technicznego zmodernizowanego sprzętu.
Zobacz też: Oszukał ukraińskie wojsko na 33 miliony hrywien
Zobacz też: 90 mln hrywien zdefraudowanych przy zakupie wadliwej broni przeciwpancernej
Jak wynika z materiałów postępowania, zamiast rzetelnej weryfikacji wykonanych prac, urzędnik świadomie przymknął oko na to, że naprawy miały wyłącznie charakter powierzchowny i kosmetyczny, a pojazdy w dalszym ciągu nie nadawały się do użytku bojowego.
Pomimo oczywistych niedociągnięć, urzędnik podpisał protokół odbioru prac, który stał się podstawą do wypłaty pełnej kwoty wykonawcy ze środków budżetu państwa.
Z inicjatywy służb przeprowadzono ekspertyzę inżynieryjno-techniczną, która potwierdziła niesprawność techniczną naprawionych transporterów opancerzonych.
Obecnie pracownik resortu obrony został objęty podejrzeniem z art. 425 §4 Kodeksu karnego Ukrainy, który dotyczy niedbałego wykonywania obowiązków wojskowych w czasie stanu wojennego.
Jednocześnie rozpatrywana jest możliwość dodatkowego zakwalifikowania czynu jako przywłaszczenia lub sprzeniewierzenia mienia w wyniku nadużycia stanowiska (art. 191 KK Ukrainy). Śledczy planują objąć odpowiedzialnością także innych uczestników procederu.
Zgodnie z obowiązującym prawem, sprawcom grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Kresy.pl/ssu.gov.ua






























