Węgry nie zamierzają uczestniczyć w zakupie broni od Stanów Zjednoczonych na potrzeby Ukrainy, nie wpisując się plan prezydenta USA i sekretarza generelnego NATO.

Na poniedziałkowym spotkaniu w Waszyngtonie Donald Trump i Mark Rutte ogłosili inicjatywę kupowania przez państwa europejskie amerykańskiej broni po to, by zbroić Ukrainę, co było potwierdzeniem niedzelnych deklaracji amerykańskiego prezydenta w tej sprawie. Jeden europejski członek NATO odciął się już jednak od tej inicjatywy.

„Mam szczerą nadzieję, że dyskusja o pokoju będzie kontynuowana. Ponieważ pokój leży w naszym interesie” – powiedział Szijjarto, dodając jednak, że „pieniądze narodu węgierskiego, węgierska broń i węgierscy żołnierze nie trafią na Ukrainę”.

Jednocześnie ostro skrytykował ukraińską mobilizację, mówiąc, że na Ukrainie „trwają polowania na ludzi” – jak zacytowała agencja informacyjna UNIAN.

„Na Ukrainie w wielu przypadkach dochodzi do polowań, a nieprzygotowani ludzie, w wielu przypadkach całkowicie niezdolni do służby na froncie, są porywani na oczach swoich rodzin i małych dzieci i zmuszani do służby na froncie” – podkreślił Szijjarto.

Węgierski minister obiecał poruszyć tę kwestię na posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych UE w Brukseli we wtorek. Zadeklarował, że wezwie do zajęcia twardego stanowiska w sprawie tego, co sam uważa za „brutalny pobór do wojska” na Ukrainie.

Na ukraińskim Zakarpaciu zamieszkuje ponad 100-tysięczna mniejszość węgierska. Według nieoficjalnych inforamcji wielu jej przedstawicieli emigrował na Węgry z obawy przed mobilizacją.

unian.net/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności