9 lipca 1521 roku na wieży Katedry Wawelskiej zawisł dzwon, który do dziś rozbrzmiewa podczas najważniejszych wydarzeń w historii Polski.
Zdumiewający swoim rozmiarem, majestatyczny – Dzwon Zygmunt, potocznie zwany Dzwonem Zygmunta, to nie tylko arcydzieło dawnej sztuki ludwisarskiej, ale też jeden z najważniejszych świadków dziejów Polski.
Został odlany rok wcześniej, w 1520 roku, w Krakowie przez mistrza Hansa Behema z Norymbergi, na polecenie króla Zygmunta I Starego. Ufundowany „ku chwale Boga najlepszego i największego oraz Dziewicy Bogarodzicy i świętym patronom” – jak głosi łacińska inskrypcja na jego płaszczu – miał stać się głosem królewskiego majestatu. I tak też się stało. Zawieszony na specjalnie nadbudowanej wieży – dziś zwanej Zygmuntowską – po raz pierwszy odezwał się 13 lipca. Od tego momentu bije tylko w chwilach doniosłych – religijnych, państwowych i historycznych.
Dzwon Zygmunta przez wieki pozostawał największym dzwonem w Polsce – dziś ustępuje jedynie dzwonowi Maryja Bogurodzica z Lichenia. Sam brązowy dzwon waży 9650 kg, a całość wraz z jarzmem, sercem i oprzyrządowaniem 12 600 kg. Wysokość klosza z koroną wynosi 241 cm, natomiast całkowita wysokość z jarzmem i sercem to około 450 cm. Obecne serce dzwonu ma 219 cm długości i wraz z pasem waży 365 kg.
Dzwon ozdobiono płaskorzeźbami przedstawiającymi patronów polskiego monarchy: z jednej strony znajduje się wizerunek św. Zygmunta, z drugiej – św. Stanisława. Po bokach obu reliefów umieszczono tarcze herbowe Polski i Litwy. Na dzwonie wyryto również łacińską inskrypcję, która w całości w tłumaczeniu polskim brzmi: „Bogu najlepszemu, największemu i Dziewicy Bogarodzicy, świętym patronom swoim, znakomity Zygmunt król Polski ten dzwon godny wielkości umysłu i czynów swoich kazał wykonać roku zbawienia 1520”.
Zygmunt odlany jest z klasycznego dzwonowego stopu: 80 proc. miedzi i 20 proc. cyny. Wciąż dźwięczy tak, jak przed pięcioma wiekami. „To rzecz wyjątkowa, bo Zygmunt od pół tysiąca lat nieprzerwanie oznajmia Polakom radosne i smutne chwile […]. Dzwon nadal pełni funkcję, dla której został wykonany” — mówił kilka lat temu PAP Marcin Biborski, jeden z wawelskich dzwonników, a przy okazji archeometalurg, który brał udział w odlewaniu najnowszego serca dla krakowskiego dzwonu.
Obecnie standardowa długość dzwonienia wynosi 6 minut, choć w wyjątkowych sytuacjach może to trwać znacznie dłużej – jak miało to miejsce m.in. podczas śmierci Jana Pawła II, kiedy dzwon bił aż przez 25 minut.
Żywy symbol narodowej tożsamości
Zygmunt bije tylko podczas najważniejszych uroczystości. Towarzyszył papieżowi Janowi Pawłowi II podczas każdej pielgrzymki do Krakowa, ogłaszał wybór i śmierć papieży Benedykta XVI i Franciszka, a w maju 2025 roku – wybór Leona XIV. Upamiętniał katastrofę smoleńską, a także obwieszczał przystąpienie Polski do Unii Europejskiej. Gdy bije – milknie miasto. Jego głos niesie się nad dachami Krakowa, wzbudzając refleksję.
Dzwon Zygmunta to także wyjątkowe wyzwanie techniczne. W przeciwieństwie do większości dużych dzwonów w Europie, nie jest poruszany automatycznie, lecz siłą ludzkich mięśni. Do jego rozkołysania potrzeba aż 12 dzwonników. W szczególnych chwilach obsada bywa podwajana. W sumie Zygmuntem opiekuje się około 30 dzwonników, zrzeszonych w elitarnym Bractwie Dzwonników Zygmunta.
Historia z pęknięciami
Zygmunt miewał chwile słabości. Jego serce pękało kilkakrotnie: w XIX wieku – w latach 1860, 1866 i 1876, oraz współcześnie – podczas Bożego Narodzenia 2000 roku. Nowe serce, które zabrzmiało po raz pierwszy w Wielką Sobotę 2001 roku, dzwonnicy uznali za równe poprzedniemu – a może nawet wydające piękniejszy dźwięk od tamtego. Od 2001 roku pierwsza niedziela po Wielkanocy obchodzona jest na Wawelu jako święto dzwonników.
Zygmunt nie jest jedynym dzwonem w Katedrze Wawelskiej. Na dwóch dzwonnicach znajduje się obecnie dziewięć dzwonów, w tym Zygmunt. Cztery mniejsze zawieszono na Wieży Srebrnych Dzwonów. Najstarszym z nich jest Herman, zwany także Nowakiem, ufundowany około 1271 roku. W Wieży Zegarowej znajdują się ponadto dwa gongi wybijające godziny i kwadranse. Żaden z wawelskich dzwonów nie dorównuje jednak sławą królewskiemu dzwonowi. Zygmunt stał się narodowym symbolem. Jego głos jest jak echo historii – donośne, czyste, niezmienne.
Czytaj też: Dzwon Jana III Sobieskiego w Pomorzanach
Kresy.pl / PAP










