Projekt ustawy wprowadzający 500-procentowe cła na państwa kupujące surowce od Rosji zdobył poparcie 81 senatorów USA. Część z nich chce głosować bez zgody prezydenta Donalda Trumpa.
Jak poinformował w poniedziałek The Telegraph, w amerykańskim Senacie zaprezentowano projekt ustawy nakładającej dotkliwe sankcje na państwa wspierające gospodarczo Rosję. Główne założenie projektu, przedstawionego przez senatorów Lindsey’a Grahama (Republikanie) i Richarda Blumenthala (Demokraci), to wprowadzenie 500-procentowych ceł na produkty – w tym ropę, gaz i uran – pochodzące z Rosji lub kupowane od niej przez inne państwa.
Celem sankcji jest powstrzymanie krajów, takich jak Chiny, przed wspieraniem – jak to ujęto – „machiny wojennej Putina”. Jak donosi „The Telegraph”, projekt poparło aż 81 senatorów z obu partii, co świadczy o ponadpartyjnym konsensusie w tej sprawie. Mimo to niektórzy senatorowie podkreślają, że będą dążyć do przeprowadzenia głosowania niezależnie od stanowiska prezydenta Donalda Trumpa.
Trump ostrzegł, że kolejne sankcje mogą zniechęcić Władimira Putina do rozmów pokojowych. Jednak część republikanów wyraziła sceptycyzm wobec dialogu Trumpa z rosyjskim przywódcą. – „Nie spodziewam się niczego. Uważam, że powinniśmy to przegłosować i ukarać Putina. Czekałem wystarczająco długo. Dla mnie jasne jest, że Putin prowadzi nas za nos od miesięcy” – powiedział senator Todd Young z Indiany.
Senator Mike Rounds ocenił, że projekt poprze nawet 70 senatorów, nawet bez wsparcia Trumpa. Ustawa najwcześniej może zostać poddana pod głosowanie na początku czerwca. Kongres wkrótce udaje się na przerwę. Choć Senat mógłby przeforsować ustawę nawet wbrew ewentualnemu weto prezydenckiemu, projekt musi jeszcze przejść przez Izbę Reprezentantów, gdzie wpływy Trumpa są większe, a poparcie dla Ukrainy – słabsze.
Przypomnijmy, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump skomentował niedzielny atak Rosji na Ukrainę, określając rosyjskiego przywódcę Władimira Putina jako „absolutnie szalonego”. Była to jedna z najostrzejszych wypowiedzi Trumpa na temat rosyjskiego prezydenta od początku konfliktu.
„Zawsze miałem bardzo dobre relacje z Władimirem Putinem z Rosji, ale coś się z nim stało. Oszalał!” – napisał Trump na swojej platformie Truth Social. „Zawsze mówiłem, że on chce CAŁEJ Ukrainy, nie tylko jej części, i może to się właśnie potwierdza. Ale jeśli to zrobi, to doprowadzi do upadku Rosji!” – dodał.
Wypowiedź pojawiła się po rekordowym ataku lotniczym Rosji na Ukrainę. Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały, że w nocy z soboty na niedzielę Rosja wystrzeliła 298 dronów i 69 rakiet, z czego 266 dronów i 45 rakiet zostało zestrzelonych.
Według władz ukraińskich był to największy atak pod względem liczby użytych pocisków od początku wojny. W jego wyniku zginęło co najmniej 13 osób, a ponad 60 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych znalazły się dzieci w wieku 8, 12 i 17 lat z obwodu żytomierskiego.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał do zwiększenia presji na Rosję. „Bez naprawdę silnej presji na rosyjskie kierownictwo, to okrucieństwo się nie skończy. Cisza Ameryki i innych tylko zachęca Putina” – napisał Zełenski w mediach społecznościowych. Podkreślił też, że „sankcje z pewnością pomogą”.
Kresy.pl/The Telegraph






























