W związku ze sprawą zabójstwa czterech osób w opuszczonym budynku w Warszawie zatrzymano kolejną osobę – obywatela Ukrainy, który zbiegł do Niemiec.
Zbrodnia miała miejsce w kwietniu 2024 roku w kamienicy przy ul. Grzybowskiej 71. Początkowo odnaleziono tam ciała dwóch mężczyzn, a dzień później odkryto kolejne zwłoki – tym razem mężczyzny i kobiety.
W trakcie prowadzonego dochodzenia zatrzymano łącznie siedem osób – czterech mężczyzn i trzy kobiety, wszyscy byli bezdomni. W sumie status podejrzanych w tej sprawie nadano 11 osobom. Dwaj z nich – Andrii S. i Ionow B. – usłyszeli zarzut zabójstwa.
Siedmiu innym osobom, czyli Pawłowi M., Viktorii V., Irynie S.-P., Tetianie K., Mykoli R., Volodymyrowi H. i Mateuszowi C., zarzucono, że nie powiadomiły o popełnieniu przestępstwa. Z kolei Maksym H. został oskarżony o udział w bójce i pobicie.
Wśród podejrzanych o dokonanie zabójstwa był również Ivan R., który został zatrzymany na terenie Niemiec. Mężczyzna był poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania i został schwytany w czwartek 15 maja. Informację o jego zatrzymaniu przekazała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej.
Według ustaleń śledczych, Ivan R. miał śmiertelnie pobić jednego z mężczyzn – kopał go i bił po całym ciele, powodując m.in. złamania czaszki, uszkodzenie narządów wewnętrznych i obrażenia klatki piersiowej, które doprowadziły do śmierci ofiary.
Dodatkowo, mniej więcej w tym samym czasie, razem z dwoma innymi osobami, miał brutalnie pobić mężczyznę znanego jako „Ryży”. Choć ten również doznał poważnych obrażeń, przeżył. Wobec Ivana R., ze względu na jego ucieczkę i ukrywanie się, sąd natychmiast zdecydował o 14-dniowym areszcie.
Czytaj: Gdynia. Ukrainiec oblał pracodawcę benzyną i podpalił. Odpowie za usiłowanie zabójstwa
wprost.pl / Kresy.pl






























