Prezydent Trump przygotowuje się do nałożenia ceł nie tylko na sprzęt elektroniczny montowany w ChRL, ale także na czipy produkowane na Tajwanie.

„W szczególności w bardzo niedalekiej przyszłości zamierzamy nałożyć cła na zagraniczną produkcję układów scalonych, półprzewodników i produktów farmaceutycznych, aby produkcja tych niezbędnych towarów powróciła do Stanów Zjednoczonych” – nowy prezydent USA powiedział na poniedziałowym spotkaniu z republikanami.

 

W dalszej części wypowiedzi Trump narzeka, że 98 proc. produkcji czipów odbywa się na Tajwanie. “Nie chcemy dawać im miliardów dolatów, jak w tym głupim programie Bidena” – polityk nie szczędził krytyki swojemu prezydenckiemu poprzednikowi.

Wiele wiodących amerykańskich firm technologicznych zaopatruje się w procesory w tajwańskim TSMC, czołowym producencie półprzewodników na świecie, jak skomentował portal pcmag.com. TSMC założyło fabrykę w Arizonie, ale większość produkcji czipów pozostaje na Tajwanie, gdzie produkuje na rzecz takich klientów jak Apple, Nvidia, Qualcomm i AMD.

Portal dodaje jednak, że program wynikający z uchwalonej za Bidena ustawy CHIPS pompował pieniądze nie tylko na Tajwan. W zeszłym roku Intel otrzymał 7,9 miliarda dolarów, które zostaną przeznaczone na rozbudowę fabryk w Arizonie, Nowym Meksyku, Oregonie i Ohio, gdzie firma buduje nowe zakłajdy produkcji czipów. Trump zakłada najwyraźnie, że ​​jego groźba oclenia skłoni więcej amerykańskich firm technologicznych do przeniesienia produkcji czipów do USA.

“Jedynym sposobem, by się z tego wydostać, jest zbudowanie zakładu — jeśli chcesz przestać płacić podatki lub cła — będziesz musiał zbudować zakład tutaj, w Ameryce — zadeklarował Trump – To właśnie będzie się działo na rekordowym poziomie”.

Tajwan faktycznie jest potentatem w dziedzinie produkcji najnowocześniejszych rodzajów czipów. Władze w Tajpej, uznawane formalnie przez niewielką część państw świata, naciskają na swój biznes, by nie wyprowadzał tej technologii poza wyspę. Oprócz znaczenia ekonomicznego, sektor ten ma także znaczenie strategiczne. Tajpej spodziewa się, że Amerykanie będą bardziej skłonni wspierać ich niezależność od Pekinu, gdy na wyspie będzie znajdować się kluczowe oczko globalnych łańcuchów produkcji.

Istotnym czynnikiem jest fakt, że czipy produkowane przez TSMC zazwyczaj nie są eksportowane bezpośrednio do USA, ale wysyłane do Chin i innych krajów azjatyckich, gdzie są następnie montowane w elektronikę użytkową produkowanę właśnie tam przez amerykańskie koncerny.

Dwa tygodnie temu administracja Trumpa ogłosiła reglamentację eksportu czipów z USA. Nowoczesne będzie otrzymywać tylko wąska kategoria państw, które nowy prezydent USA uznał za najbliższych partnerów. Polski nie ma w tej kategorii.

pcmag.com/kresy.pl

 

Tagi: , , , , ,
forma płatności