W środę w amerykańskim stanie Floryda weszło w życie prawo zakazujące dzieciom poniżej 14 lat korzystania z mediów społecznościowych, a w przypadku 14- i 15- latków wymagające zgody rodziców. Na podobne rozwiązania zdecydowała się już m.in. Francja czy Australia.
Od 1 stycznia 2025 na Florydzie zaczęło obowiązywać nowe prawo dotyczące korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci. Od teraz do założenia konta na portalu społecznościowym, takim jak Facebook czy TikTok, będzie wymagane ukończenie 14. roku życia, a nastolatkowie w wieku 14-15 lat będą musieli uzyskać zgodę rodziców. Ustawa została podpisana w marcu przez gubernatora Florydy Rona DeSantisa.
W ubiegłym roku podobne prawo uchwaliła Australia. Tam zakaz obowiązuje dzieci i młodzież do 16. roku życia. W 2023 r. zaś na taki krok zdecydowała się Francja, która zabroniła zakładania kont w mediach społecznościowych przez dzieci poniżej 13. roku życia.
Sondaż Gallupa z 2023 r. wykazał, że dzieci w wieku 13 i 14 lat spędzają średnio ponad cztery godziny dziennie na platformach mediów społecznościowych. Według badania Pew Research Center z 2024 r., 87 proc. dzieci w tym przedziale wiekowym spędza czas na YouTube, 55 proc. korzysta z TikToka, 44 proc. ze Snapchata, a 43 proc. z Instagrama – podaje portal PCh24.pl.
Przeczytaj: Rand Paul: rząd USA wydał miliony dolarów na ukraińskich TikTokerów
„Media społecznościowe destrukcyjnie wpływają na potencjał kognitywny ludzkości, ponieważ są zarządzane przez algorytmy sztucznej inteligencji, które preferują sprymitywizowane narracje, ciągłe informacyjne przeciążanie ludzi, przebodźcowywanie ich – w sumie uzależnianie od ciągłego strumienia informacji, które łącznie nie układają się w żadną sensowną wiedzę o świecie” – podkreślił badacz wysokich technologii, socjolog prof. Andrzej Zybertowicz. Ekspert zauważył, że długotrwałe korzystanie z mediów społecznościowych zaburza zdolność pracy głębokiej, która jest „kluczowa dla całego dorobku intelektualnego i moralnego ludzkości”.
„Praca głęboka polega na przejściu przez fazę mozołu, czasami długiego, czasami metodą prób i błędów, zanim odniesie się sukces. A media społecznościowe, poprzez lajki, dźwięki, światełka, filmiki, tik-toki, oferują bodźce, dają poczucie sukcesu mózgowi, radość, ekscytację, by podtrzymać zaciekawienie z sekundy na sekundę” – wskazał socjolog.
Zobacz także: Donald Trump rezygnuje z zablokowania TikToka w USA
Kresy.pl/pch24.pl






























