Poseł Polski 2050 Rafał Kasprzyk zapytany o wzrost cen żywności w sklepach, zwłaszcza cen masła, stwierdził, że „wszyscy musimy trochę oszczędzać”. Dane GUS-u za październik wskazują, że ceny konsumpcyjne masła wzrosły o prawie 22 proc.
Rafał Kasprzyk z partii Szymona Hołowni został w piątek zapytany przez telewizję wPolsce24 o wysokie ceny żywności w sklepach. Kiedy reporter pokazał politykowi kostkę masła i kazał odczytać cenę, Kasprzyk przyznał, że „cena rzeczywiście jest wyższa”, ale dodał, że „dzisiaj jadł bułkę bez masła” i „wszyscy musimy trochę oszczędzać”.
‼️‼️Drogie masło? Rafał Kasprzyk z Polski 2050 ma dla Was radę! 🫣⬇️⬇️⬇️⬇️ @wPolscepl #wPolsce24 #TuJestPolska https://t.co/FCIq4VLXNd pic.twitter.com/Dho9nkVFGH
— Marcin Tulicki 🇵🇱 (@TulickiMarcin) December 6, 2024
W ostatnim czasie coraz więcej osób zwraca uwagę na wzrost cen tego produktu. We wtorek dr Mariusz Dziwulski, ekspert ds. analiz rynku rolno-spożywczego z PKO BP przyznał, że Masło należy dzisiaj do jednych z najszybciej drożejących produktów spożywczych. Dr Dziwulski przypomniał, że dane GUS-u za październik wskazują, że ceny konsumpcyjne masła wzrosły o prawie 22 proc. w ujęciu rocznym, co – zdaniem eksperta – jest pokłosiem sytuacji na rynku hurtowym. Według Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi ceny sprzedaży masła konfekcjonowanego przekroczyły 38 zł, a to już oznacza wzrost o blisko 40 proc. rok do roku.
Kresy.pl/X/RMF 24
































