Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Estońskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych dało Estońskiemu Chrześcijańskiemu Kościołowi Prawosławnemu sześć miesięcy, do 28 grudnia 2026 roku, na wyznaczenie nowego metropolity i zerwanie więzi z Patriarchatem Moskiewskim oraz patriarchą Cyrylem — podał estoński nadawca ERR.
Termin wynika z nowelizacji ustawy o kościołach i związkach wyznaniowych, która weszła w życie 27 czerwca. Przepisy zakazują estońskim związkom wyznaniowym administracyjnego podporządkowania lub innych relacji zależności wobec zagranicznego ośrodka religijnego albo przywódcy duchowego, jeżeli jego działalność stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Estonii.
Pismo do związków wyznaniowych skierował sekretarz generalny estońskiego MSW Tarmo Miilits. Resort wskazał, że mają one sześć miesięcy na dostosowanie swojej działalności do nowych wymogów. W przeciwnym razie minister spraw wewnętrznych może wszcząć procedurę przymusowego rozwiązania związku wyznaniowego. Ostateczną decyzję w takiej sprawie może podjąć wyłącznie sąd.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył we wtorek w Ankarze, że rozmawiał z Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim oraz że liczy na szybkie zakończenie wojny na Ukrainie.
Trump mówił o tym podczas spotkania z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem na marginesie szczytu NATO. „Odbyłem bardzo dobrą rozmowę z prezydentem Putinem” — powiedział prezydent USA.
Jak dodał, rozmowa była długa. „Odbyliśmy długą rozmowę, trwała długo. A zaraz potem rozmawiałem też z prezydentem Zełenskim. Myślę, że obaj chcą zawrzeć porozumienie. […] Myślę, że uda nam się to uregulować, miejmy nadzieję, wkrótce” — oświadczył Trump.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podczas szczytu NATO w Ankarze wręczył przywódcom państw Sojuszu grawerowane rewolwery oraz pudełka z amunicją.
O sprawie dziennikarzom powiedział premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer podczas lotu powrotnego z Turcji. Według relacji mediów, turecki prezydent zaoferował broń każdemu z przywódców uczestniczących w spotkaniu.
Broń miała być spersonalizowana. Na każdym egzemplarzu wygrawerowano nazwisko danego przywódcy. Do rewolweru dołączono także pudełko z amunicją. Erdogan miał także przekazać notę zwalniającą broń z tureckich kontroli eksportowych.
Przedstawiciele państw członkowskich w Brukseli nie potrafili się zgodzić, co do otwarcia kolejnego klastra w negocjacjach akcesyjnych z Serbią.
Jak pokazało środowo spotkanie, osiem państw opowiedziało się zdecydowanie przeciwko temu. Były to Bułgaria, Belgia, Litwa, Estonia, Finlandia, Holandia, Szwecja i Chorwacja. Trzy państwa członkowskie, których sprzeciw był mniej zdecydowany to Dania, Luksemburg i Łotwa, podczas gdy głównym zwolennikiem szybkich negocjacji akcesyjnych z Serbią jest Francja, jak podał portal Euronews.
Stało się tak wbrew stanowisku Komisji Europejskiej. Jej rzecznik poinformował w poniedziałek Euronews, że tego samego dnia krajom UE udostępniono dokument wyjaśniający, dlaczego KE uważa, że „ostatnie kroki” podjęte przez władze serbskie uzasadniają otwarcie klastra 3.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz odniósł się do słów szefa Biura Prezydenta Ukrainy, oskarżającego Polskę o eskalowanie konfliktu z Kijowem.
Przydacz zauważył, że „cały czas płynie pomoc militarna" dla Ukrainy, która płynie przez polską „infrastrukturę, nasze lotniska, naszą granicę". „Jeśli strona ukraińska nie życzy sobie, aby Polska, po pierwsze, pomagała jej w jakikolwiek sposób, po drugie była w jakimś sensie pomocna w jej procesie integracji z Unią Europejską, to niech to powiedzą, że nie życzą sobie, aby Polska im pomagała" - przedstawiciel Kancelarii Prezydenta powiedział w wywiadzie dla RMF FM, ostrzegając, że w przypadku negatywnego nastawienia Ukrainy, Polska „nie ruszy palcem", by wesprzeć Kijów na drodze do UE.
Przydacz zastanawiał się również jaki jest poziom „pewnej dojrzałości też narodowej i dojrzałości dyplomatycznej". Podkreślił, że „wielu Polaków pomagało tym Ukraińcom z poczucia takiego moralnego obowiązku i sympatii".
Specyficzna grupa religijna druzów odgrywa ważną rolę polityczną w Libanie. Ich historyczny lider właśnie wypowiedział się przeciwko podpisanemu przez rząd tego państwa porozumieniu ramowemu z Izraelem i USA.
Rada Religijna Wspólnoty Druzyjskiej opublikowała pełny tekst memorandum złożonego przez byłego lidera Postępowej Partii Socjalistycznej (PSP), Walida Dżumblatta, radzie podczas nadzwyczajnej sesji Zgromadzenia Ogólnego, która odbyła się we wtorek. Rada zaaprobował treść stanowiska historycznego przywódcy społeczności, jak zrelacjonował portal Al Mayadeen.
W memorandum Dżumblatt ostrzegł, że "porozumienie ramowe" podpisana między Libanem a Izraelem pod patronatem USA odzwierciedla niebezpieczną zmianę w polityce zagranicznej. Uznaje, że nie stawia ona priorytetu na zakończenie izraelskiej okupacji południowej części kraju i niesłusznie wskazuje na Hezbollah, jako przyczynę konfliktu izraelsko-libańskiego.
Zełenski mówi o „delikatności” w rozmowach między Ukrainą i Polską