Adrian Zandberg wezwał rząd do konkretnych działań wobec Izraela. Jego zdaniem Unia Europejska powinna zerwać umowę stowarzyszeniową, a wobec odpowiedzialnych polityków należy wprowadzić sankcje. Krytyce poddał również reakcję premiera Donalda Tuska.
Podczas wystąpienia w Sejmie Adrian Zandberg zaapelował o zdecydowane kroki w związku z sytuacją w Strefie Gazy. Skierował swoje słowa do rządzących, domagając się konkretnych decyzji w miejsce symbolicznych gestów.
„Zacznijcie w tej sprawie działać, wymówmy umowę stowarzyszeniową Unii Europejskiej z Izraelem, wprowadźmy sankcje na polityków, którzy odpowiadają za zbrodnie” – wezwał współprzewodniczący partii Razem.
Zandberg ostro skrytykował działania izraelskiego rządu, nazywając je zbrodnią wojenną. W jego opinii głodzenie ludności cywilnej to szczególnie brutalna forma przemocy.
„Stosowanie głodu jako broni, głodzenie ludności cywilnej, głodzenie starców, kobiet i dzieci, to jest jedna z najohydniejszych zbrodni wojennych. Niestety do takiej zbrodni wojennej dochodzi, takiej zbrodni wojennej dopuszcza się skrajnie prawicowy rząd Izraela przeciwko palestyńskiej ludności cywilnej” – powiedział.
Parlamentarzysta podkreślił, że obecna sytuacja wymaga realnych działań, a nie jedynie słownych deklaracji.
„To nie czas na puste tweety i puste oświadczenia” – zaznaczył, odnosząc się do wcześniejszych wypowiedzi premiera Donalda Tuska.
Zandberg przypomniał, że Tusk często mówi o przyzwoitości jako kluczowej wartości w polityce. W tym kontekście zasugerował, że obecny moment jest testem tej postawy.
„Jeśli jest moment, w którym naprawdę warto by było zachować się przyzwoicie, to właśnie teraz, bo jeżeli kogoś historia rozliczy, to tych, którzy sądzą, że wystarczy wysłać tweeta i temat jest odfajkowany, kiedy dochodzi po prostu do masowego mordowania ludności cywilnej” – mówił.
Na zakończenie swojego wystąpienia ponowił apel o podjęcie konkretnych kroków: „Zacznijcie w tej sprawie działać, wymówmy umowę stowarzyszeniową Unii Europejskiej z Izraelem, wprowadźmy sankcje na polityków, którzy odpowiadają za zbrodnie”.
Premier Donald Tusk w niedzielnym wpisie na platformie X zadeklarował, że Polska była, jest i będzie po stronie Izraela w jego konfrontacji z islamskim terroryzmem, jednocześnie podkreślając, że nie stanie po stronie polityków, których działania prowadzą do głodu i śmierci matek oraz dzieci. Na jego słowa odpowiedział ambasador Palestyny w Polsce.
wydarzenia.interia.pl / Kresy.pl






























