Wywodzący się z Al Kaidy tymczasowy przywódca Syrii na czerwonym dywanie w Londynie [+VIDEO]

Prezydent tymczasowy Syrii, Ahmed asz-Szara był we wtorek podejmowany przez premiera Wielkie Brytanii, Keira Starmera. Podobnie jak Amerykanom, Brytyjczykom nie przeszkadza przeszłość Syryjczyka.

W poniedziałek asz-Szara gościł w Berlinie, gdzie podejmowany był przez kanclerza Niemiec Fiedrich Merz. Ten ostatni wykorzystał spotkanie do podkreślenia konieczności powrotu do Syrii większości jej obywateli, która w zeszłej dekadzie napłynęła do RFN w ramach polityki otwartych granic Angeli Merkel. We wtorek tymczasowy prezydent Syrii kontynuował swoją podróż po Europie przybywając do Londynu.

Został przyjęty w siedzibie premiera Wielkiej Brytanii na Downing Street. Tematem rozmów, według oświadczenia biura brytyjskiego szefa rządu była wojna na Bliskim Wschodzie, a szczególnie “dostępny plan otwarcia cieśniny Ormuz”. Według portalu Middle East Eye orientujący się na USA i wrogi Iranowi asz-Szara zadeklarował, że nie zamierza angażować się w obecny konflikt, chyba że terytorium Syrii zostanie zaatakowane. Krytykował jednak Teheran, uznając że odgrywa on destabilizującą rolę.

Przy czym Londyn utrzymuje, że asz-Szara podejmuje działania przeciwko “Państwu Islamskiemu” w Syrii co zostało pochwalone w oświadczeniu. Jednocześnie Keir Starmer wyraził oczekiwania w sprawie powrotu emigrantów z Syrii do ojczyzny. Mowa była także o zaangażowaniu brytyjskiego biznesu w odbudowę wyniszczonego wojną państwa.

W czasie swojej londyńskiej wizyty asz-Szara wystąpił również na forum wpływowego brytyjskiego think tanku Chatham House. Przed jego siedzibą protestowali jego syryjscy i miejscowi przeciwnicy, głównie należący do społeczności religijnej alawitów. Manifestanci określali asz-Szarę terrorystą i wskazywali, że prowadzi on w Syrii politykę wrogą mniejszościom narodowym, żyjącym tam wśród muzułmanów-sunnitów.

 

U progów swojej kariery asz-Szara stykał się z jego późniejszymi założycielami “Państwa Islamskiego”, w ramach podziemia dżihadystycznego w Iraku. Został zresztą wówczas na jakiś czas aresztowany przez Amerykanów.

Już w Syrii, po wybuchu wojny domowej w tym kraju, asz-Szara, pod pseudonimem al-Dżulani, stanął na czele miejscowego skrzydła Al Kaidy – organizacji Dżabhat an-Nusra. W pewnym momencie faktycznie weszła ona w konflikt z proklamowanym także na terytorium Syrii “Państwem Islamskim”.

W 2016 r. asz-Szara przekształcił swoją organizację w Hajat Tahrir asz-Szam zrywając organizacyjny związek z Al Kaidą. Organizacja ta zachowała jednak islamistyczny charakter. Na przełomie listopada i grudnia wykorzystała ona implozję systemu baasistowskiego i przechwyciła kontrolę nad stolicą kraju, proklamując asz-Szarę tymczasowym prezydentem.

Od tego czasu próbuje konsolidować swoją władzę nad krajem. Z jednej strony poważnie ograniczył on autonomię Kurdów na północnym-wschodzie kraju. W drugiej w prowincji Suwajda zbuntowała się część społeczności druzów, którzy utrzymują na południu kraju pewną niezależność.

W Syrii pod władzą asz-Szary doszło już do pogromów mniejszości religijnych – alawitów, druzów i chrześcijan.

Główną rolę w legitymizacji asz-Szary na scenie międzynarodowej odegrał prezydent USA, Donald Trump. Spotykał się on już trzykrotnie z dawnym dżihadystom, za którego głowę USA wyznaczyły niegdyś wysoką nagrodę pieniężną. W listopadzie asz-Szara był podejmowany w Białym Domu.

Wielka Brytania ogłosiła wznowienie relacji z Syrią w lipcu zeszłego roku.

gov.uk/middleeasteye.net/kresy.pl

 

Tagi: , , ,
forma płatności