Rosyjska superprodukcja „Wiking” podbiła serca widzów. Już w kilka dni po premierze pobiła kasowe rekordy na otwarcie nowego roku.

Historyczny dramat z efektowanymi scenami batalistycznymi tylko w ciągu jednej doby – 1 stycznia, zarobił 142 miliony rubli. Film opowiadający historię Włodzimierza Wielkiego – księcia nowogrodzkiego i twórcy zjednoczonego państwa staroruskiego, ustanowił tym samym nowy rekord dobowych wpływów. Ogółem film zarobił już ponad 257 tysięcy rubli, co po czterech dniach seansów czyni go najbardziej dochodowym w historii rosyjskiej kinematografii. Jednym z widzów był prezydent Władimir Putin, który obejrzał film razem z występującymi w nim aktorami, producentem Konstantinem Ernstem i ministrem kultury Władimirem Medinskim.

Rosyjska premiera „Wikinga” miała miejsce 29 grudnia. Film w reżyserii i według scenariusza Andrieja Krawczuka odbił się w Rosji wielkim echem. Do kin ustawiają się kolejki. Fabuła opowiada wczesne dzieje księcia Włodzimierza. Jako zrodzony z nieprawego łoża syn wojowniczego księcia Światosława I Rurykowicza i konkubiny Małuszy, dostał w zarząd Nowogród Wielki. Wypędzony przez braci Olega i Jaropełka, Włodzimierz wraca na Ruś z całą armią skandynawskich wikingów, by pomścić tego pierwszego, którego śmierć obciąża Jaropełka. Wyeksponowanie skadynawskiego pochodzenia Rurykowiczów i modnych w kulturze popularnej motywów skandynawskiej kultury i obyczajowości, która wpłynęła na kulturę dawnej Rusi, stanowi pewną nowość w narracjach jakich Rosjanie używają by opowiedzieć przez film swoją historię. Walka o władzę, do której Włodzimierz przystępuje początkowo niechętnie, będzie krwawa, tym bardziej, że za horyzontem majaczą hordy koczowniczych Pieczyngów. Poza wielką polityką, namiętności wodzów i książąt wzbudzają także kobiety, z piękną księżniczką połocką Rognedą na czele.

Film kręcono od jesieni 2008 roku. Zagrało w nim łącznie 3 tysiące aktorów i statystów oraz 100 koni. Łącznie stworzono na jego potrzeby 2000 kostiumów, 3348 mieczów, włóczni i tarcz. Na planie pływało 10 słynnych łodzi wikingów – drakkarów. W 850 kadrów ingerowali graficy komputerowi by uczynić je jeszcze bardziej spektakularnymi. Rolę Włodzimierza zagrał Daniła Kozłowski zaś Jaropełka Aleksandr Ustjugow.

viking.1tv.ru/lenta.ru/ria.ru/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz