Węgierski żołnierz, porucznik Zoltán Beke wspomina Powstanie Warszawskie.

Węgierski żołnierz, świadek Powstania Warszawskiego, opowiedział o swoich wspomnieniach z II wojny światowej, w tym z Powstania Warszawskiego.

Jednym ze wspomnień są serdeczne stosunki, jakie w tym czasie utrzymywali ze sobą Polacy i Węgrzy, mimo że przez większość wojny znajdowali się w przeciwnych blokach.

youtube.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    scorpio :

    I jak tu nie kochac tych wspanialych Wegrow. To jest cos niesamowitego ze dwa narody ktore nie maja nic wspolnego jesli dotyczy jezyka i terenow z ktorych oba narody sie wywodza sa tak mocno zwiazani braterska wiezia. Jeden ze znanych historykow kiedys napisal ze w historii narodow nie bylo takiego przypadku braterskiej wiezi. Wielka szkoda ze wiekszosc polskich politykow to po prostu zwykli zdrajcy (Judasze) na uslugach Brukseli, berlina i Waszyngtonu i ktorzy darza wieksza sympatia ukrainskich banderowskich zbrodniarzy anizeli oddanych nam dozgonnych przyjaciol Wegrow.