US Navy potwierdziła utratę bezzałogowca nad Zatoką Perską. Oficjalnie wskazano na awarię, jednak pojawiają się spekulacje o możliwym zestrzeleniu przez Iran.
Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych potwierdziła utratę bezzałogowego statku powietrznego MQ-4C Triton nad Zatoką Perską. Do zdarzenia doszło 9 kwietnia 2026 roku, dzień po ogłoszeniu rozejmu między USA a Iranem.
Z danych serwisu FlightRadar24 wynika, że maszyna spadła do wód Zatoki podczas lotu powrotnego z misji rozpoznawczej nad cieśniną Ormuz do bazy Sigonella na Sycylii. Amerykańska marynarka ograniczyła się do krótkiego komunikatu, informując jedynie, że doszło do „wypadku” z udziałem drona, bez wskazania przyczyn ani dokładnej lokalizacji. Sprawy nie skomentowało również Dowództwo Centralne USA odpowiedzialne za region.
Według dostępnych informacji najbardziej prawdopodobną przyczyną zdarzenia była awaria techniczna, w tym ewentualna utrata łączności z operatorem. Jednocześnie pojawiają się niepotwierdzone spekulacje, że bezzałogowiec mógł zostać zestrzelony przez irańską obronę przeciwlotniczą, m.in. przy użyciu systemu Chordad.
MQ-4C Triton to zaawansowany dron rozpoznawczy produkowany przez koncern Northrop Grumman. Maszyna ma około 15 metrów długości, rozpiętość skrzydeł sięga niemal 40 metrów, a masa przekracza 14,5 tony. Bezzałogowiec może prowadzić misje trwające do 30 godzin i wyposażony jest w zaawansowane systemy obserwacyjne, w tym radar AESA, kamery elektrooptyczne i podczerwone oraz systemy rozpoznania elektronicznego.
Wartość pojedynczego egzemplarza przekracza 238 milionów dolarów. W 2025 roku siły USA dysponowały łącznie 20 takimi maszynami, a planowany jest zakup kolejnych.
Nie wiadomo, czy amerykańskie siły zbrojne odzyskały wrak drona. W przypadku przejęcia jego elementów przez przeciwnika mogłoby to oznaczać istotne straty w zakresie technologii i rozpoznania. Nawet częściowe odzyskanie szczątków mogłoby mieć znaczenie operacyjne lub propagandowe.
Przypomnijmy, że Stany Zjednoczone utraciły osiem kolejnych bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Reaper na Bliskim Wschodzie od 1 kwietnia, co zwiększa łączną liczbę zestrzelonych maszyn od początku wojny z Iranem do 24. Informacje te przekazało dwóch amerykańskich urzędników w rozmowie z CBS News.
Szacunkowa wartość utraconego sprzętu wynosi około 720 milionów dolarów. W zależności od wersji pojedynczy dron MQ-9 Reaper kosztuje około 30 milionów dolarów lub więcej.
MQ-9 Reaper to bezzałogowy statek powietrzny produkowany przez firmę General Atomics Aeronautical Systems. Jest wykorzystywany do prowadzenia rozpoznania, nadzoru oraz działań uderzeniowych z użyciem precyzyjnego uzbrojenia.
Kresy.pl/TWZ






























