Amerykański Pentagon potwierdził, że na Ukrainę trafiły trzy radary, które potrafią wykryć ostrzał prowadzony z moździerzy. Przyleciały one na pokładzie samolotu C-17, który towarzyszył wiceprezydentowi Joe Bidenowi podczas jego ostatniej wizyty w Kijowie.
Radary przeciw-moździerzowe potrafią wykryć nadlatujące pocisku moździerzowe i określić źródło, z jakiego zostały wystrzelone. Dzięki temu, artyleria lub moździerze może prowadzić skuteczny kontr-ostrzał.
Akcja ta jest odpowiedzią USA na wezwania ze strony rządu ukraińskiego, o udzielenie pomocy w walce z prorosyjskimi separatystami. W ciągu najbliższych tygodni Ukraina ma otrzymać łącznie 20 systemów radarowych tego rodzaju. W połowie grudnia mają rozpocząć się szkolenia w zakresie ich obsługi.
Jak dotąd USA wykluczała możliwość zaopatrywania Ukrainy w broń i amunicję. Prezydent Barrack Obama aprobował jedynie dostawy „sprzętu nieśmiercionośnego”, w tym również radarów. Według Pentagonu nie nastąpiła tu żadna zmiana w polityce USA, jednak ostatnio w Komisji Spraw Zagranicznych Senatu USA pojawiły się opinie, by zaopatrzyć ukraińską armię w „uzbrojenie obronne”.
Rosja, która oficjalnie zaprzecza jakoby miała wspierać i zaopatrywać separatystów, przestrzegła Stany Zjednoczone przed uzbrajaniem regularnej armii ukraińskiej.
Prezentacja amerykańskich radarów systemu LCMR.
defencetalk.com/kresy.pl






























