Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Krajowa Administracja Skarbowa zakończyła 135 ze 177 rozpoczętych audytów, obejmujących 167 instytucji i organizacji. Łączną wartość stwierdzonych nieprawidłowości oszacowano na 120 mld zł, a zawiadomienia przekazane prokuraturze dotyczyły 106 mld zł. Ministerstwo Finansów oceniło, że wiele wykrytych naruszeń wynikało z celowych działań podejmowanych w złej wierze.
W czwartek w siedzibie Ministerstwa Finansów w Warszawie minister finansów Andrzej Domański oraz wiceminister finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej Zbigniew Stawicki przedstawili wyniki audytów gospodarowania środkami publicznymi w latach 2020–2023. KAS rozpoczęła 177 audytów, z których zakończyła 135, obejmując nimi 167 podmiotów
„Łączna kwota stwierdzonych nieprawidłowości to 120 mld zł. Około 3 proc. naszego PKB. Więcej niż połowa tego, co wydajemy na bezpieczeństwo” — powiedział Domański.
Środowe zwycięstwo reprezentacji Argentyny nad Anglią w półfinale mistrzostw świata w piłce nożnej przyprawione zostało ostrą manifestacją polityczną o rewizjonistycznym charakterze.
Sam mecz rozpoczął się ostro w wymiarze sportowym. Już od początku gra przybrała formułę starcia fizycznego, pierwsza połowa wypełniona została faulami, zwłaszcza ze strony Argentyńczyków. Mimo to na prowadzenie zdołali wyjść, choć już w 10 minucie drugiej połowie reprezentanci Albionu. Gola strzeliła dla nich Anthony Gordon. Argentyńczycy odpowiedzieli dopiero 85 minucie trafianiem Enzo Fernandeza, w przypieczętowali los Anglików strzałem w bramkę Lautaro Martineza, już doliczonym czasie gry.
Obrońcy tytułu mistrzów świata kolejny raz zwyciężyli więc w konfrontacji mającej polityczny podtekst. Związany jest z wojną jaką dwa państwa stoczyły 1982 roku a położone na południowym Atlantyku Wyspy Falklandzkie, przez Argentyńczyków nazywane Malwinami.
Wieloletni operator promptera prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa miał wykorzystywać dostęp do przygotowanych wystąpień, aby obstawiać ich treść na internetowym rynku prognostycznym.
Gabriel Perez zarobił w ten sposób ponad 100 tys. dolarów. Po ujawnieniu sprawy Biały Dom poinformował, że mężczyzna nie będzie już tam pracował.
Perez od 2016 roku obsługiwał prompter podczas wystąpień Trumpa. Jako jeden z ostatnich pracowników zapoznawał się z przygotowanym tekstem przemówienia, a także otrzymywał wprowadzane w ostatniej chwili poprawki.
Unia Europejska przygotowuje kolejne wypłaty z pożyczki obronnej dla Ukrainy – podaje Europejska Prawda. Środki mają zostać przeznaczone m.in. na ukraińskie drony, wspólną produkcję rakiet oraz szwedzkie myśliwce Gripen. (więcej…)
Dena Karari, obywatelka USA i Iranu, oskarżona przez Teheran o szpiegostwo, wraca do Stanów Zjednoczonych po ponad półtora roku przymusowego pobytu w Iranie. Jej wyjazd nastąpił podczas kolejnej eskalacji działań wojennych między oboma państwami. Amerykanie zaatakowali irańskie centra dowodzenia i stanowiska obronne, a Iran odpowiedział uderzeniami na bazy USA w Jordanii i Kuwejcie.
W środę, podczas kolejnego dnia amerykańskich bombardowań Iranu, prezydent USA Donald Trump ogłosił na platformie Truth Social, że Teheran zezwolił obywatelce Stanów Zjednoczonych przetrzymywanej od grudnia 2024 roku na opuszczenie kraju. Kobieta znajdowała się już poza Iranem i była w dobrym stanie.
„Iran zezwolił obywatelce amerykańskiej, która została niesłusznie zatrzymana w grudniu 2024 roku za «prezydentury» śpiącego Joe Bidena, na opuszczenie kraju. Obecnie przebywa ona bezpiecznie poza granicami Iranu i jest w dobrym stanie. Stany Zjednoczone Ameryki doceniają ten gest dobrej woli ze strony Iranu!” – czytamy we wpisie prezydenta.
Były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow stwierdził, że w obwodzie sumskim nie ma jednej struktury odpowiedzialnej za obronę powietrzną. Polityk mówił o tym podczas briefingu podsumowującego jego pracę w resorcie obrony. (więcej…)
bez obaw panowie. zachodnia banderowska ukraina do niczego Polsce nie jest potrzebna była by tylko kłopotem. chyba, że cos już wiecie czego my jeszcze nie wiemy? co tam Antoś z Jarkiem i kotem zaplanowali?
Antoś z Jarkiem są proukraińscy. Nie wierzę w ich inteligencję, by pod pozorem przyjaciela spiskowali przeciw Ukrainie.
Tylko problem w tym, ze tych ukrainskich banderowcow juz ponad milion w Polsce a bedzie jeszcze wiecej. Wiec teraz nic nie stoi na przeszkodzie, zeby zabrac rdzenne ziemie Ledzian z Lwowem, Stanislawowe, Tarnopolem z powrotem do macierzy. Roznicy wielkiej w liczbie Ukraincow w Polsce juz to nie zrobi.
@azar Za siebie mow frajerze. UPA ina zajmuje 4 wojewodztwa II RP. 20 tys banderowskiwj swoloczy mozna zdmuchnac i wygniesc jak szczury. A ty co jeszcze oddalbys frajerze?
„Bracia Upaińcy” rozważają wszystkie możliwe opcje w tym wojenną z nami, nawet w sytuacji, gdy nasza pomoc jest bezwarunkowa i bezalternatywna, gdy tymczasem „nasi pisiorkowscy stratedzy” mają tylko jedną i tę samą opcję antyrosyjską i w ich kapuścianych łbach ani może zakiełkować myśl, że kiedykolwiek może dojść do konfliktu z rezunami. Zresztą nawet jak dojdzie, to i tak będą mieli jedną i tę samą śpiewkę, że to „robota Putina”, względnie „ruskich agentów”
Bandersyny dobrze wiedzą, żę siedzą na 4 polskich województwach II RP, zrabowanych i podarowanych im przez Sowiety za lizanie dUPY stalinowi, więc nic dziwnego, że każemu dUPA się parzy. A ty ciołku i tchórzu jeden z drugim psychiatrą czy psychoterapeutą banderowców jesteś, że ich tak uspokajasz? Co im jeszcze oddasz? Płacą ci za to frajerze? 🙂
Zaskakujące jest to, że i Ukraińcy i Rosjanie uważają iż Polska chciałaby odzyskać Lwów, gdy tymczasem polski rząd robi wszystko aby temu zaprzeczyć. Ale cóż nie wiadomo co przyniesie przyszłość, pożyjemy zobaczymy.
Pisałem o tym – nagonkę na „zwrot mienia utraconego i odszkodowania” po lipcowym przyjęciu uchwały skutecznie rozpoczęły rosyjskie media strasząc Ukraińców Polakami.
Banderland poszukuje głupszego od siebie.Może sumienie budzi się i gryzie?Po cóż bandery bestialsko wyrżnęły tych niewinnych Lachów,do których dzisiaj tak ciągną?Nawet wojenkę prowokują by łaskawie poddać się góra po 5-ciu dniach.Do Zbrucza tak,ale bez bander i banderowców.
Wskazywanie Ukrainców na zagrożenie ich kraju atakiem ze strony polskiej, przy takim zagrożeniu jak: „Żdanow podkreśla, że ludność ukraińska mogłaby powitać z radością polską armię” to nawoływanie do likwidacji tejże ludności, być może w sposób, w jaki dokonano mordu ludności prorosyjskiej dwa lata temu w Odessie.
Nie. To kolejne potwierdzenie braku spójności etnograficznej Ukrainy (jedyny przypadek w historii, gdy państwo stworzyło naród a nie na odwrót). Np. nie było szansy utrzymać Krymu, bo etnograficznie nie należał do … Ukraińców(Rusinów?).
Ukraina to mały banderowski pikuś, Macierewicz ze swoim Misiu, jak dostanie dwa nowe helikoptery, to zaatakuje Rosję. W Polsce zrobi wielkie pole bitwy , to marzenie PISu.
Ukraińcy usiłują w ten sposób jeszcze bardziej upodlić i tak już zeszmaconych do szpiku kości ukrofilów w polskiej administracji i zmusić ich po pierwsze do podjęcia upokarzających dla Polski zapewnień i deklaracji, po drugie ukarać ich za uchwałę o ukraińskim ludobójstwie i dopuszczenie do powstania oraz emisji filmu „Wołyń” oraz zniechęcić do podejmowania wszelkich tego typu działań w przyszłości a także wymóc na nich podjęcie środków prawnych, które będą stały na straży interesów naziukraińskich ludobójców i ich współczesnych gloryfikatorów a posłużą do ścigania w Polsce wszelkich działań i wypowiedzi będących nie w smak banderowcom. To jest przemyślane działanie propagandowe i prawdopodobnie odniesie zamierzone skutki. Pierwszym takim skutkiem była niedawno przyjęta haniebna deklaracja Sejmu o solidarności z ukraina.
Panie Beresteczko1651 zgadzam sie z Panem w 100%,niestety nasze „elity” to tchorzliwi zdrajcy narodu!!!
Dokladnie tak. banderowscy Ukraincy wypelniaja cierpliwie, systematycznie i skutecznie antypolskie postanowienia oun. Perfidnie tak jak im nakazuja ich banderowski dekalog. To sie naprawde spelnia punkt po punkcie. A Polacy spia jak wtedy na Wolyniu w 43 i udaja lub nie chca wierzyc, ze zagrozenie jest realne.
Ja się bardziej obawiam ze może być na odwrót…
Jeśli UPAdlina będzie się rozwijać w takim tempie jak dotychczas to nie spodziewał bym się, że Polska będzie chciała odzyskać kresy, ale że Rusini z kresów sami ogłoszą secesję i będą żebrać o przyłączenie do jakiegokolwiek państwa na zachodzie, najlepiej Polski, ale choćby i Słowacji…
Jakoś muszą uzasadnić neobanderowcy ,przed społeczeństwem wrogie wobec Polski działania.
Mogą rzeczywiście coś zmajstrować. Rząd w Kijowie popiera podobnie jak Niemcy polską opozycję,
ciekawe jak daleko się posuną w wspieraniu polityki Niemiec wobec Polski.
tagore
Nie wiem, jaka zupke Kijow z Berlinem dla nas gotuja, ale watpie, ze bedzie ona nam smakowala. Ciekawe, ze Berlin, ktory z taka energia zwalcza przejawy nazizmu u siebie praca u podstaw, uchwalil rzez Ormian przez Turkow za ludobojstwo, tak milczy na temat banderyzmu na Ukrainie. W Bundestagu tylko chyba raz posel Gysi grzmial, czy rzad Niemiec zdaje sobie sprawe, co banderowcy zaczeli robic w 1943 roku z Polakami i kogo on na Ukranie popiera.
W opiniach ukraińskich polityków Litwa jest bliskim sojusznikiem Ukrainy ,coraz sztywniejsza polityka
litewska wobec Polski i Polaków na Litwie jest nieprzypadkowa.
tagore
Czesc Litwinow zapomniala, ze juz za Jagielly polscy rycerze bronili Wilna przed Krzyzakami, tak jak czesc Polakow zapomniala, ze Wilno to jednak zawsze stolica Wielkiego Ksiestwa Litewskiego byla. Niemniej jednak jest faktem, ze Niemcy po cichu przeciagaja na swoja strone zarowno Litwe jak i Ukraine. A tepakow mamy nie tylko w Polsce przy rzadach ale tez na Litwie i na Ukrainie. Szowinizm kaze im widziec w Polakach wieksze zagrozenie niz Niemcach czy Rosjanach. Jesli nie zmadrzeja, znow popelnia ten sam katastrofalny blad. Gdyby polscy moznowladcy w XIV/XV wieku byli tak tepi jak dzisiejsi rzadzacy Polska, a Jagiello tak tepy jak litewscy obecni rzadzacy, do unii Polski i Litwy by nigdy nie doszlo. O wiele wczesniej byliby zalali nas Niemcy z jednej a Ruskie z drugiej strony.
Co do Litwy, jakis czas temu czytalem w Der Spiegel wywiad niemieckich dziennikarzy z Landsbergisem. Landsbergis opisywal, ze przestrzegal swoich dzialaczy w przeddzien odzyskania niepodleglosci Litwy, ze cena za niepodleglosc moze byc strata na rzecz Polski Wilna. Calkiem serio o tym mowil. Nie wiem ile jest w tym prawdy, co Landsbergis mowil i czy rzad Polski kombinowal cokolwiek pod tym wzgledem. Ale jesli to prawda, to nie ma sie czemu teraz dziwic. Ciekawy fakt, ze bedac wczesniej w Rydze u znajomego Lotysza zapytalem sie go, jako blisko stojacego Litwinom, skad ta niechec rzadzacych na Litwie wobec Polski jego zdaniem. Od razu odpalil, to samo, co powiedzial potem w wywiadzie Landsbergis. Ze Polska chciala w 1991 roku Wilno od Litwy. Wiec cos moze byc na rzeczy. Z polskiej strony bedzie oczywiscie zaprzeczenie.
Cale szczescie, ze na Lotwie nie ma sie zadnych problemow. Juz pare razy uniknelem mandatow, raz naprawde wysokiego, jak tylko pokazalem polski paszport. Lotewscy policjanci od razu przestawali wypisywac mandat, jak zobaczyli polski paszport. Ale tam nazwiska polskie tez po lotewsku zapisuja. Zreszta tak samo jak Austriacy czy Niemcy. Ci tez pomijaja polskie znaki i sie tym nie przejmuja, ale w Polsce nikt kopii nie kruszy. Czepiaja sie za to mniejszego i slabszego. Paranoja. Krzyczaca zlowroga mniejszosc rzadzi zarowno w Polsce jak i na Litwie ku uciesze Rosji i Niemiec.
To niezupełnie tak. Pomysł przekazanie Polsce Wilna zapadł w Moskwie, zdaje się że za rządów Gorbaczowa (przy okazji mieliśmy dostać z powrotem Lwów i coś tam na Białorusi). Ale Geremek, Michnik i reszta ekipy w te pędy pognała do Moskwy i wycmokawszy pierścień cara Gorbaczowa wybłagali by tego nie czynił. Jest coś w necie na ten temat, tylko trzeba trochę pogrzebać.
Moskwa swoja droga, lecz Landsbergis wyraznie mowil o Polakach niezaleznie od Moskwy. Lotysz tez. Wiec to inna sprawa. Moze ta Geremek i Michnik tez „wyciszyli”. Ale czego sie spodziewac? Geremek Zyd a Michnik do tego ukrainski Zyd.
Polacy chcieli stworzyć polski autonomiczny region na Litwie ,po nieciekawych doświadczeniach z czasów radzieckich z litewskimi szowinistami. Landsbergis i Okińczyc to storpedowali.
Patrząc na dzisiejszą sytuację ,Polacy mieli ewidentnie rację. A polski Rząd który nie wsparł tej sprawy dał ciała.
tagore
O tym tez byla mowa w wywiadzie. Ale nie o tym przestrzegal Landsbergis. Wyraznie mowil o cenie, jaka bedzie bezposrednie wlaczenie Wilna do Polski w zamian za niepodleglosc. A ze polski rzad dal ciala w przypadku autonomicznego regionu to nie pierwszy i niestety nie ostatni raz, kiedy ten niby polski rzad daje ciala.
Eksterminacją Ormian parała się Turcja. Eksterminacji Polaków dokonywała Ukraińska Policja, która pomagała – i tu pojawia się magiczne słowo – Niemcom. Wróciłaby bumerangiem sprawa ukraińskich dywizji SS Galizien, deklaracji niepodległości Stećki i inne koszmary z niemieckiej przeszłości.
Latami mowiona, ze dobrze, ze Polska stracila Lwow, Tarnopol, Stanislawow , bo inaczej miala problemy z Ukraina i scenariusz z Jugoslawii bylby calkiem realny. Ale teraz w Polsce mamy juz zdrowo ponad milion Ukraincow a Lwowa wciaz nie mamy z powrotem w Polsce. Wiec, skoro mamy juz Ukraincow w Polsce, to teraz nic nie stoi na przeszkodzie wziac co swoje i pradawne ziemie Ledzian wlaczyc z powrotem do Polski. Tym samym sprawiedliwosci dziejowej stanie sie zadosc.
Jest pewna różnica : Ukraińcy przebywający w Polsce (nawet jeśli jest ich milion w co wątpię – milion pewnie przyjeżdża w całym roku na kilka miesięcy) posiadają obywatelstwo ukraińskie i nie posiadają praw politycznych. W szczególności nie musimy zapewniać emerytury i pełnej opieki zdrowotnej. W obwodzie lwowskim jest 2.5 mln ludzi, na całym terenie b. II RP w obrębie Ukrainy po Zbrucz 7 mln ludzi.
Niemniej proces ich przyjazdow jest w toku. Z czasem bedzie ich coraz wiecej. My juz placimy za nich. Darmowe szkoly, uniwersytety, ubezpieczenia, leczenia, nawet 500+, Komorowski 100 milionow Euro, Duda 1 miliard Euro i nie zadamy nic w zamian. Z czasem beda wystepowac o polskie obywatelstwo. W Przemyslu wykupuja co sie da. Nim sie obejrzymy bedzie ich kilka milionow. Oni ten scenariusz na serio wprowadzaja w zycie a my spimy nie interesujac sie tymi rzeczami. Wiec robimy monkey business.
Nie napisałem, że wpuszczanie Ukraińców bez żadnych ograniczeń to dobry business. Napisałem tylko że akcja „Zbrucz” pod względem ekonomicznym nie jest dobrym pomysłem.
Ja tego tez nie napisalem. Napisalem, ze skoro i tak oni tu juz sa i bedzie ich coraz wiecej, to trzeba zabrac, co nasze. Jakos zrekompensowac ten proces.
Wywołanie wojenki, choćby tylko medialnej jest skutecznym sposobem na odwrócenie uwagi własnego społeczeństwa. W końcu ktoś zada pytanie „To kto właściwie jest winien utraty Donbasu, Krymu, katastrofy ekonomicznej itp ?” A w trakcie wojny kradnie się nawet lepiej i więcej.
PRzy obecnej władzy w Polsce, to faktycznie im grozi napaść ze strony Polski… takie kłamstwa gnidy rozprzestrzeniają że się w głowie nie mieści… Polska moze napaść na Ukrainę… Banderowska świnia takie same łgarstwa rozpowszechnia jak przededniu Rzezi Wołyńskiej!
operacja ”Zbrucz” nierealna…Polska musiała by wystawić co najmniej minimum kilkanaście dywizji piechoty, już o dodatkowych 3 czy 4 dywizji pancernych nie wspomnę. Poza tym zdecydowana większość ludności zachodniej Ukrainy nie witała by nas z podniesionymi rękami, wręcz przeciwnie – uciążliwa była by nie mała przecież partyzantka banderowców…Jeśli już to TYLKO obwód lwowski, ale naprawdę nic więcej
W czasach IIWS pisano tak: „Narody dzielne, przydatne do walki, tylko w walce wzrastają. Jeżeli Rusini mają zostać Polakami, to trzeba ich polonizować, jeśli zaś mają zostać samoistnym, zdolnym do życia i walki narodem ruskim, trzeba im kazać zdobywać drogą ciężkich wysiłków, co
chcą mieć, kazać im hartować się w ogniu walki, który jest im jeszcze potrzebniejszy, niż
nam, bo są z natury o wiele jeszcze bierniejsi i leniwsi od nas. Jeżeli im będziemy dawali
bez oporu wszystko, czego chcą, nawet więcej niż chcą, to ty sposobem tylko sami się z
Rusi wycofamy, ale narodu ruskiego nie stworzymy.
Zaspokoiwszy ich nadmierne, dziś apetyty, pozostawimy te piękne ziemie gnuśnym, sytym próżniakom, których samoistność dopóty będzie trwała, dopóki ktoś energiczniejszy od nas swej ręki na nich nie położy”
Bardzo czytelna propaganda, majaca na celu spotegowanie i skierowanie przeciwko Polakom jeszcze wiekszej nienawisci. niz ta ktora od wiekow egzystuje w ukrainskich duszach. „Polska chce zabrac nam ziemie ukrainskie po Zbrucz”. Wiec spodziewana reakcja ” – to my im zabierzemy nasze ukrainskie az po Krakow.” *** Nie mowie, ze to bedze dzialalo na wszystkich Ukraincow, ale na czern i wyznawcow Bandery – z pewnoscia. Wniosek: – Ukraina przygotowuje sie do konfrontacji z Polska.
Pisałem wyżej że budują sobie grunt pod Wołyń v2. Prą do wojny nieudacznicy, a PISdzielce ślepe w dupę im wchodzą, może też liczą na posadki jak stracą władzę w Polsce?
Tzn. po przyjęciu uchwały w naszym parlamencie za nagonkę na hasło „Lachy uchwalają tę uchwałę jako wstęp do roszczeń odszkodowawczych za zagarnięte majątki” odpowiada Rosja. Z ciekawości przyjrzałem się komentarzom pisanym przez Rosjan (lub wynajętych trolli) pod artykułami o naszej uchwale na serwisach takich jak RT (russian.rt.com). Osłabienie wsparcia dla Ukrainy ze strony zachodu jest jak najbardziej korzystne dla stron separatystycznych republik. Historia wiele razy dowiodła, że wojny na dwa fronty kończą się porażką. Kolejnym problemem jest mobilizacja do armii – na Ukrainie, zwłaszcza tej zachodniej mobilizowani odstawiali istny cyrk. Marsze, protesty, uniki… Kim Ukraina miałaby podjąć tę walkę? Nie ma ani broni ani rekruta. Ci sami mocodawcy mają swoje źródełka pieniędzy w naszym i ukraińskim kraju. Nie zgodzą się na konflikt.