Mafią, aferzystami i tituszkami nazwała organizatorów swojego koncertu w Warszawie ukraińska piosenkarka Katia Bużyńska. Euromajdan Warszawa domaga się od Bużyńskiej publicznych przeprosin.
Podczas koncertu wyszło 15 ludzi, żeby zbierać datki jakoby na ukraińskich żołnierzy. Nam zabroniono robić coś podobnego, ponieważ nie mamy specjalnego pozwolenia. Jednocześnie “dobroczyńcom” towarzyszyli ochroniarze. Byłam po prostu w szoku. Zdecydowałam się zwrócić ze sceny do słuchaczy i powiedzieć, co myślę. I ludzie, wśród których byli turyści z Niemiec, Pakistanu, Francji, Hiszpanii zrozumieli nas i wsparli. Ale to, co zobaczyliśmy w tym centrum kultury, zniesmaczyło mnie.Leżały tem przeterminowane produkty, góry mundurów, lekarstwa – wszystko to, co ludzie zebrali dla obrońców Ukrainy. Jak się dowiedzieliśmy, miejscowi aktywiści to składowali, a potem sprzedawali naszym wolontariuszom– powiedziała Bużyńska w wywiadzie dla serwisu Fakty.ua.
W artykule w serwisie Podija.ua “Warszawski Euromajdan domaga się przeprosin od Kateryny Bużyńskiej” czytamy, że organizatorzy koncertu artystki w Warszawie żądają przeproszenia za nieprawdziwą w ich przekonaniu informację o przywłaszczaniu pomocy zbieranej na dzieci żołnierzy poległych w Donbasie oraz jej sprostowania.
Bużyńska miała według Euromajdanu Warszawa zwrócić się za pośrednictwem swojej przedstawicielki, Julii Tołkaczkowej, do przedstawiciela inicjatywy, Tarasa Krawca. Komitet organizacyjny Euromajdanu zgodził się pomóc Bużyńskiej w przeprowadzeniu koncertu, gdzie będą zbierane datki.
Według Euromajdanu Warszawa w związku z brakiem środków po stronie Bużyńskiej artystce zaproponowano koncert w sali “Ukraińskiego Światu” przy ulicy Nowy Świat. Nie musiałaby ona płacić za wynajem sali. Warunkiem jednak było wsparcie przez Bużyńską zbiórki №2015/546/OR w ramach akcji “Kuloodporni”, która prowadzona jest wraz z Fundacją Otwarty Dialog.
Kateryna, zgadzajac się na te warunki, zaproponowała zostawienie 300 euro
pomocy dobroczynnej w skrzynce, która znajdowała się w “Ukraińskim Świecie”, dodając, że my, jako organizatorzy, możemy przeprowadzić zbiórkę podczas koncertu i “wszystko, co zbierzemy – jest nasze”. To porozumienie omówiono podczas rozmowy telefonicznej z Tarasem Krawcem, potwierdziła je na Facebooku szefowa “Euromajdanu Warszawa” Natalia Panczenko– czytamy na stronie Dija.ua.
Na dowód prawdziwości swojej wersji Euromajdan Warszawa publikuje screeny postów Bużyńskiej na Facebooku, a także nagrania video, na których widać, jak mąż Bużyńskiej atakuje fizycznie wolontariusza akcji “Kuloodporni”.
Z kolei na Facebooku Bużyńska, promując wywiad ze sobą dla serwisu Fakty.ua, gdzie podaje włąsną wersję wydarzeń, nazywa organizatorów koncertu i zbiórki “mafią”. “Cała prawda o Warszawie!” – pisze artystka.
fakty.ua / dija.ua / Kresy.pl




























