Międzynarodowy Fundusz Walutowy odłożył przekazanie Ukrainie kolejnej części pożyczki. Powodem jest spór z władzami w Kijowie o wysokość deficytu budżetowego, politykę monetarną i reformę systemu bankowego.
Głównym punktem spornym jest zbyt wysoki – zdaniem Funduszu – deficyt budżetowy. Podobnego zdania jest Wiktor Pynzenyk, który do wczoraj był ministrem finansów. Powodem jego dymisji stały się spory z premier Julią Tymoszenko właśnie o budżet. Premier usilnie bowiem przekonuje, że deficyt budżetowy nie jest zbyt wysoki i odmawia obcięcia wydatków socjalnych. Zdaje sobie bowiem sprawę, że to obniży jej popularność na rok przed wyborami prezydenckimi.
Rząd szuka zatem innych niż Międzynarodowy Fundusz Walutowy źródeł finansowania deficytu, stara się między innymi o kredyt w Rosji. Moskwa udziela teraz chętnie takiej pomocy krajom byłego ZSRR w zamian za ustępstwa polityczne. Jednak nawet były minister finansów Mykoła Azarow, uznawany za polityka prorosyjskiego, twierdzi, że warunki uzyskania kredytu w MFW są o wiele lepsze niż w Rosji.
IAR/mb




























