Poseł Kukiz’15 i wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka złożył interpelację do Ministra Rozwoju ws. fabryki Mercedesa mającej powstać w Jaworze. Zadaje w niej pytania o to, jakie go rodzaju pomoc publiczną rząd zaoferował niemieckiemu koncernowi, by ten zbudował fabrykę w Polsce.

Na początku maja spółka Daimler AG ogłosiła, że w gminie Jawor, na terenie legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej wybuduje fabrykę silników Mercedes-Benz. Tyszka zaznacza, że oznacza to, iż niemiecki koncern będzie w całości zwolniony z płacenia podatku CIT. Przypomina również, że Daimler AG tłumaczył swój wybór m.in. tym, że polski rząd zaciągnął wobec niej pewne zobowiązania – w tym w zakresie pomocy publicznej.

Przeczytaj: Mercedes zbuduje fabrykę silników w Jaworze?

„Jakie rodzaje pomocy publicznej zostaną udzielone spółce Daimler AG z tytułu inwestycji w Jaworze?”– pyta w interpelacji wicemarszałek Tyszka. Precyzuje, że oczekuje informacji o tym, czy niemieckiej spółce zagwarantowano dotacje lub granty rządowe, dofinansowania z funduszy (w tym unijnych) oraz zwolnienie z podatku od nieruchomości.

„W odniesieniu do każdego z rodzajów udzielonej pomocy publicznej, w tym z tytułu zwolnienia podatkowego w ramach SSE, proszę o wskazanie faktycznej lub szacowanej wartości wsparcia”– pisze poseł.

„Dobrze, że powstają nowe miejsca pracy, ale jestem ciekaw czy polskie firmy mogą liczyć na takie same warunki prowadzenia działalności jak zagraniczne”– skomentował Tyszka na Facebooku.

Wicepremier Morawiecki przyznał wcześniej, że niemiecka inwestycja będzie wiązała się z dopłatami do nowych miejsc pracy, m.in. w formie zwolnienia z podatku.

PRZECZYTAJ: Ile i jak Polska będzie musiała zapłacić za niemiecką fabrykę w naszym kraju?

Podczas prezentacji inwestycji Mercedesa w Polsce wicepremier Morawiecki unikał odpowiedzi na pytanie o wartość pakietu ulg podatkowych dla koncernu. „W każdej tego typu inwestycji pojawia się wsparcie państwa. Może dotyczyć braku opodatkowania i to tutaj będzie miało miejsce. Takie inwestycje wiążą się z dopłatami do miejsc pracy”– powiedział. Nie podał jednak kwoty dopłaty rządu do fabryki ograniczając się do stwierdzenia, że w skali inwestycji wartej 500 mln euro „nie będzie to kwota znacząca”.

Zwracano uwagę, że Polska będzie jednak musiała zaoferować koncernowi zwolnienia z podatków, dopłacać do kosztów budowy, a także oferować już przeszkolonych pracowników – podobnie jak miało to miejsce wcześniej, m.in. w przypadku zakładów General Motors czy, Volkswagen. Nowoczesne silniki i prace badawcze nad nowymi technologiami i tak będą odbywały się w Niemczech, więc w Polsce faktycznie powstanie jedynie montownia.

Facebook.com / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz