Były prezydent USA Donald Trump ogłosił zamiar wprowadzenia 50% ceł na towary z Unii Europejskiej. Ma to być odpowiedź na – jego zdaniem – niesprawiedliwą politykę handlową Brukseli wobec Stanów Zjednoczonych.
Donald Trump zapowiedział w piątek wprowadzenie 50-procentowych ceł na wszystkie towary importowane z Unii Europejskiej, począwszy od 1 czerwca 2025 roku. Jak stwierdził na swojej platformie Truth Social, działanie to ma być odpowiedzią na – jego zdaniem – nieuczciwą politykę handlową Brukseli wobec Stanów Zjednoczonych.
„Unia Europejska nakłada liczne bariery handlowe, w tym podatek VAT, grzywny dla amerykańskich korporacji, ograniczenia pozataryfowe, manipulację walutową oraz bezzasadne pozwy” – napisał Trump. Według niego, w wyniku tych działań deficyt handlowy USA względem UE przekracza 250 miliardów dolarów rocznie.
Były prezydent ocenił, że sytuacja jest „całkowicie nieakceptowalna”, a dotychczasowe rozmowy handlowe z UE „nie posuwają się naprzód”. „Zalecam wprowadzenie bezpośredniego cła w wysokości 50% na towary z Unii Europejskiej od 1 czerwca 2025 roku. Cło to nie będzie dotyczyło produktów wytwarzanych lub montowanych w Stanach Zjednoczonych” – podkreślił Trump.
21 maja senatorowie USA Richard Blumenthal, demokrata z Connecticut, i Lindsey Graham, republikanin z Karoliny Południowej, ogłosili, że ich projekt ustawy o nałożeniu nowych sankcji na Rosję zyskał już poparcie 81 członków Senatu.
Regulacje przewidują zarówno sankcje pierwotne, jak i wtórne, które zostaną nałożone w przypadku dalszych niechęci Moskwy do zawarcia pokoju z Ukrainą lub podjęcia przez nią nowych działań militarnych po zawarciu ewentualnych porozumień.
Dokument przewiduje również nałożenie 500 proc. cła na import towarów z tych krajów, które nadal kupują rosyjską ropę, gaz, uran i inne surowce, wspierając w ten sposób gospodarkę agresora.
– „Jesteśmy niezmiernie zadowoleni, że mamy teraz 81 współsponsorów ustawodawstwa sankcjonującego Rosję za jej barbarzyńską inwazję na Ukrainę. Nasze ustawodawstwo odizoluje Rosję — stawiając ją na wyspie handlowej poprzez nałożenie sztywnych taryf na inne kraje, które popierają te okrucieństwa. Senatorowie podkreślili również, że spodziewają się otrzymać rosyjską propozycję zawieszenia broni w nadchodzących dniach. Wątpią w szczerość intencji Kremla, podejrzewając powtórzenie poprzednich kroków propagandowych” — czytamy w oświadczeniu.
Senatorowie zwracają szczególną uwagę na rolę Chin. W swoim wspólnym oświadczeniu Blumenthal i Graham zauważyli, że zakupy rosyjskiej ropy przez chińskie firmy za pośrednictwem floty cieni są znaczącym źródłem finansowania militarnej agresji Kremla. Ustawa ma zmusić Pekin do zmiany podejścia do wspierania Moskwy, a także zwiększyć presję ekonomiczną na sojuszników Rosji.
20 maja Graham oświadczył, że Senat USA jest gotowy głosować nad ustawą o sankcjach wobec Rosji, jeśli negocjacje pokojowe w sprawie wojny na Ukrainie nie przyniosą wkrótce postępu.
Kresy.pl































