Podczas sesji fotograficznej w Białym Domu Donald Trump pozostał niewzruszony i nie zareagował na wezwania do uściśnięcia dłoni Angeli Merkel – także ze strony samej kanclerz Niemiec.

Podczas swojej wizyty w USA kanclerz Niemiec Angela Merkel spotkała się w piątek w Białym Domu z prezydentem USA, Donaldem Trumpem. Podczas wspólnej sesji fotograficznej amerykański prezydent pozostał niewzruszony na głosy fotoreporterów, którzy wzywali obu przywódców do uściśnięcia sobie dłoni. Nie zareagował również, gdy kanclerz Merkel nachyliła się w jego stronę, zwracając uwagę, że reporterzy chcą, żeby uścisnęli sobie dłonie.



Oboje jednak uścisnęli sobie dłonie na końcu wspólnej konferencji prasowej.

Przeczytaj również: Trump: Jesteśmy wdzięczni Niemcom za zwiększenie wydatków na obronność

Podczas wczorajszego spotkania Donalda Trumpa z Angelą Merkel w Białym Domu rozmawiano m.in. o wolnym handlu, stosunkach na linii Waszyngton-Berlin oraz o konfliktach na świecie. Amerykanom zależało zwłaszcza na rozmowie o wydatkach Niemiec na obronność, niesięgające postulowanego przez NATO pułapu 2 proc. PKB.

Amerykański prezydent nazwał z kolei „fake newsami” informacje o rzekomo chłodnym charakterze spotkania z kanclerz Angelą Merkel. – Mimo tego, co słyszeliście od FAKE NEWS, miałem WSPANIAŁE spotkanie z niemiecką kanclerz Angelą Merkel –
napisał na swoim profilu w serwisie Twitter Trump.

Prezydent USA nawiązał do jednego z szandarowych haseł związanych z koniecznością partycypacji w kosztach NATO przez inne kraje sojuszu. Stwierdził: Niemcy są winne NATO ogromne sumy pieniędzy i Stany Zjednoczone muszą być lepiej opłacane za potężną i bardzo drogą obronę, jaką zapewniają Niemcom.

Youtube.com / Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz