Połowa Polaków uważa, że bez zamknięcia kwestii ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej nie może być mowy o przystąpieniu Ukrainy do NATO ani Unii Europejskiej.
Według sondażu IBRiS dla Rzeczpospolitej, połowa Polaków uważa, że bez zamknięcia kwestii ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej nie może być mowy o przystąpieniu Ukrainy do NATO ani Unii Europejskiej.
Odpowiadającym zadano pytanie, czy Ukraina powinna zostać członkiem NATO i UE bez rozwiązania problemu ekshumacji ofiar tragedii wołyńskiej. 27,7% uczestników badania „kategorycznie” nie zgadza się z przystąpieniem Ukrainy do UE i NATO bez rozwiązania tego problemu, a 22,5% „raczej” się z tym nie zgadza.
Jak zauważa Rzeczpospolita, „w grupie, która stawia taki warunek, dominują zwolennicy opozycji.
20,4% respondentów „raczej” zgadza się z przystąpieniem Ukrainy do NATO i UE, mimo jej bezczynności w sprawie ekshumacji. 14,4% respondentów zgadza się „zdecydowanie”.
Spośród wszystkich uczestników badania 15% „nie wie”, jaką decyzję należy podjąć. Badanie przeprowadzono 24 i 25 stycznia br. metodą CATI na próbie 1071 osób.
Przypomnijmy, że premier Donald Tusk wyraził nadzieję, że polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej przyczyni się do przełamania zastoju w rozmowach dotyczących procesu akcesyjnego Ukrainy. Jego zdaniem, Polska może odegrać kluczową rolę w przyspieszeniu integracji Ukrainy z europejskimi strukturami.
“Polska prezydencja przełamie impas, jaki był widoczny w ostatnich miesiącach. Będziemy pracowali wspólnie z Ukrainą i naszymi partnerami europejskimi i to bezwarunkowo, nad przyspieszeniem tak, jak to tylko możliwe, procesu akcesyjnego”.
Inaczej uważa, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, który oświadczył, że Ukraina nie może dołączyć do UE, bez rozwiązania sprawy rzezi wołyńskiej. “Uważam, że bez zakończenia tej sprawy, bez uszanowania i upamiętnienia ofiar nie ma mowy o wejściu Ukrainy do Unii Europejskiej” – deklarował polityk. Do sprawy odniósł się prezydent Andrzej Duda w poniedziałkowym wywiadzie w Polsat News.
Duda stwierdził, że Władimir Putin zaatakował Ukrainę, by zatrzymać jej integrację z UE.
“Jeżeli ktoś mówi w związku z tym, że będzie blokował dostęp Ukrainy do Unii Europejskiej, to tym samym wpisuje się w politykę Władimira Putina. No nie wiem czy taka jest intencja obecnie rządzących” – powiedział prezydent.
“Chciałbym wiedzieć co konkretnie mają na myśli panowie ministrowie, panowie premierzy, kiedy formułują takie stwierdzenia. To kwestie trudne, także takie, które dla samych Ukraińców, co trzeba wziąć pod uwagę, były zamilczane przez całe lata” – kontynuował.
Kresy.pl/RP































